Zatrzymany przyznał, że to on jest autorem wpisu i został oskarżony o publiczne nawoływanie do zabójstwa.
– Ten czyn spełnia znamiona artykułu 255. kodeksu karnego mówiącego o publicznym nawoływaniu do zbrodni zabójstwa poprzez internet. Mężczyzna usłyszał zarzut, przyznał się do niego i dostał miesiąc aresztu. Powodem jest obawa matactwa jak również obawa, że może popełnić przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu – powiedziała dziennikarzom nadkomisarz Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.










