– Miał w razie wybuchu konfliktu być punktem pierwszej pomocy medycznej czyli mówiąc potocznie podziemnym szpitalem. W momencie zagrożenia do tego obiektu miał być zniesiony sprzęt medyczny, mieli zejść lekarze i pielęgniarki, tam mieli być przywożeni i opatrywani rani. W związku z tym przewidziano salę operacyjną czy kąpielisko odkażające. Schron ten jest największym w Nowej Hucie: ma około 600 metrów kwadratowych. Są tam filtrowentylatornie oraz część wyposażenia np. umywalki z charakterystycznymi kranami, w których dopływ wody można zamknąć łokciem – powiedział PAP Tomasz Mierzwa z Małopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii “Rawelin”.
Członkowie Stowarzyszenia oprowadzają turystów po zachowanych w dobrym stanie schronach pod budynkami administracyjnymi dawnej Huty im. Lenina (potem im. Sendzimira, a obecnie Arcelor Mittall), opiekują się szczeliną przeciwlotniczą w parku Krakowskim i schronem Regelbau 668 z czasów II wojny światowej w podkrakowskiej Rudawie, współpracują z podmiotami, które zajmują się fortami Twierdzy Kraków.










