“Szare Szeregi” popłyną na morza i oceany

W porcie w Antwerpii wnuczka inżyniera, głównego projektanta i kierownika budowy portu Gdynia Tadeusza Wendy ochrzciła nowy statek handlowy Polskiej Żeglugi Morskiej nadając mu nazwę "Szare Szeregi" - poinformował portal Gospodarka morska.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
23 stycznia, 2018
Post thumbnail default dark

– Z wielkim honorem przyjęłam funkcję matki chrzestnej. Ta zaszczytna funkcja – według tradycji morskiej – dla pływającej załogi na tym statku ma nie tylko symboliczne znaczenie w dniu chrztu, ale jest jego patronką przez cały okres służby na morzach i oceanach” – powiedziała portalowi Hanna Wenda-Uszyńska.

Nazwanie statku imieniem Związku Harcerstwa Polskiego w konspiracji podczas II wojny światowej stanowi hołd dla wszystkich harcerzy, którzy w latach 1939-45 i późniejszych brali udział w walce o niepodległość Polski. Jest to także ważny element promocji polskiej historii w świecie.

Statek ma 180 metrów długości, 30 m szerokości i niemal 40 tysięcy ton ładowności. Przewozi towary już od roku i choć pływa pod obcą banderą, ma wyłącznie polską, liczącą 18 osób załogę.

“W uroczystości chrztu udział wzięli szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski, szef PŻM Paweł Brzezicki, duszpasterz ludzi morza ks. Stanisław Flis oraz reprezentanci harcerstwa polskiego” – czytamy w na stronie www.gospodarkamorska.pl

Jak podkreślił sam mający piękną harcerską przeszłość minister Dworczyk, morze jest niezwykle istotnym segmentem naszej gospodarki, który był przez wiele lat zaniedbany i zapomniany. Teraz to ulega zmianie, czego widoczny dowód stanowi odtworzenie Ministerstwa. Dodał, że Polska chce wracać do tradycji międzywojennej, kiedy nasza flota handlowa była obecna na morzach i oceanach na całym świecie.

– Spotykamy się na dużym, polskim masowcu, należącym do polskiego armatora, z polskim kapitanem, z polską załogą, którego głównym zadaniem jest bezpieczne pływanie po morzach i oceanach świata oraz zarabianie pieniędzy dla polskiego państwa. W najbliższych latach Polskę czeka znaczny rozwój polskich portów oraz programy inwestycyjne u armatorów, szczególnie w sektorze promowym. Obserwujemy znaczący wzrost na rynku masowców, właśnie takich statków, na którym teraz jesteśmy. I grzechem wielkim byłoby niewykorzystanie tej hossy na rynkach światowych. Polska ma świetnie wykształconych marynarzy, kapitanów, nawigatorów. To duży potencjał, którego nie możemy zmarnować – powiedział podczas ceremonii chrztu wiceminister Witkowski

Brzezicki przypomniał, że Polska Żegluga Morska miała już statek o tej samej nazwie, który pływał przez 27 lat.

– Zdecydowaliśmy, że jest ona zbyt ważna, by mogła odejść do historii, dlatego nazwaliśmy nią młodszą, nowocześniejszą jednostkę, która będzie rozsławiać “Szare Szeregi” na całym świecie przez kolejne trzy dekady – wyjaśnił (oba cytaty za portalem).

Antwerpia jest pierwszym europejskim portem, do którego statek zawinął po odebraniu z chińskiej stoczni. W kolejny rejs popłynie do Rosji.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter