Głównymi elementami propagandowej akcji są rozwieszone już w wielu polskich miastach billboardy z hasłami “Raz kozie śmierć” (z wizerunkiem kozicy na tle kompletnie zaśmieconego krajobrazu) i “Bo będzie po ptakach” (przedstawiającego sowę na sprężynie z głową uruchamianą kluczykiem). Mają one zwrócić uwagę dosyć beztrosko i mało odpowiedzialnie poczynających sobie w Tatrach ceprów na niestosowność dewastowania wysokogórskiej przyrody, a także wabienia dzikiej zwierzyny.
Bezpośrednim impulsem do przeprowadzenia tej informacyjno-ostrzegawczej kampanii była kilkakrotnie opisana przeze mnie w portalu poland.us historia zabicia niedźwiadka przez grupę turystów, którzy najpierw przywołali go do siebie i nakarmili kanapkami, a następnie – gdy zaczął się dopominać kolejnej porcji jedzenia – obrzucili kamieniami i utopili w potoku, twierdząc później w sądzie, że działali w obronie własnej.
W tej bulwersującej sprawie zapadł prawomocny wyrok skazujący, ale posłużyła ona również jako dobry pretekst do rozpoczęcia intensywnych działań, mających uświadomić wszystkim osobom, wkraczającym na tereny parków narodowych (nie tylko Tatrzańskiego) i rezerwatów przyrody, że powinni zachowywać się tam nie tylko ostrożnie, ale także odpowiedzialnie, aby nie sprowadzić niebezpieczeństwa na siebie, a stanu zagrożenia na różnie reagujące na dziwne, dwunożne istoty zwierzęta.
Dyrekcja TPN uważa, że warto zainwestować trochę pieniędzy w taką kampanię i liczy na pomoc krajowych mediów w dotarciu z nią do jak największej liczby swoich potencjalnych gości.
Jerzy Bukowski











