Oryginalność to dziś dla tokijczyka słowo klucz. Za wszelką cenę chce się wyróżnić z tłumu, więc ubiera się w strój bohatera mangi lub gotyckiej Lolity. Odwiedza specjalną kocią kawiarnię, by posiedzieć w ciszy, głaszcząc persa, a na obiad zajada się czarnym hamburgerem. Następnie wybiera się na zakupy do wirtualnej przymierzalni, by potem – po drinku podanym przez… makaka – zapaść w sen w jednoosobowej kapsule. Nawet w dziedzinie ozdabiania ciała Japończycy łamią wszelkie konwenanse. Tradycyjne metody, takie jak tatuowanie i piercing, już nie wystarczają. Dziś panuje moda na bagel head – “obwarzanki” na czole, które formuje się za pomocą soli fizjologicznej. Mieszkańcy Tokio nie szczędzą pieniędzy na oryginalne ozdoby oraz na pornografię.
Seks to w tym kraju bardzo ważny aspekt życia, który znacznie różni się od europejskich standardów. Agnieszka Szulim odwiedzi 6-piętrowy sex shop, żeby sprawdzić, co kręci japońskich mężczyzn i kobiety. Będzie też gościć w host clubie, gdzie sprawdzi, jak to jest wybrać faceta z “menu” i jak się spędza z nim czas. Tokio to siedlisko hoteli miłości, dlatego dziennikarka zajrzy do jednego z nich, dedykowanego miłośnikom sadomaso. W Japonii nie tylko seks nie stanowi tematu tabu – otwarcie mówi się także o umieraniu. Shukatsu – czyli przygotowania do śmierci, to ważny nowy społeczny trend. Młodzi i starzy dokładnie planują swoje pogrzeby i projektują własne trumny. Czym jeszcze zaskoczy “Szalone Tokio”? Zapraszamy do ITVN!
.jpg)












