Okazuje się, że tak. Już po raz 22. kilka tysięcy osób powitało Nowy Rok na najwyższym szczycie Beskidu Sądeckiego: Jaworzynie Krynickiej – poinformowało Radio Kraków-Małopolska.
Sylwestrowi pielgrzymi dostają się tam na trzy sposoby: pieszo spod kościoła w Krynicy-Zdroju (wymarsz o godzinie 19.00), gondolką na sam szczyt (kilkanaście minut), pieszo spod dolnej stacji kolejki linowej (około półtorej godziny dreptania w górę).
Każdy może wybrać ten wariant, który mu najbardziej odpowiada. Wszyscy muszą jednak mieć wygodne buty, ciepłe ubranie i termos z gorącą herbatą.
Kończąca stary rok msza święta odprawiana jest zawsze przy ołtarzu polowym obok schroniska o godz. 22:30. Nowy Rok uczestnicy pielgrzymki witają śpiewem i tańcami, rozgrzewając się przy ognisku przy pomocy góralskiej herbatki w rozsądnych ilościach, bo czeka ich jeszcze przecież droga powrotna w dół.
Jerzy Bukowski











