KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 23 czerwca, 2024   I   03:40:33 AM EST   I   Albina, Wandy, Zenona
  1. Home
  2. >
  3. STYL ŻYCIA
  4. >
  5. Trochę historii

Wiejska chata - Dziennik Polonijny w muzeum olsztyńskim

Ewa Michałowska-Walkiewicz
26 września, 2023

Wiejska chata - Dziennik Polonijny w muzeum olsztyńskim

Spacerując po Olsztynie, Dziennik Polonijny zawitał do mieszczącego się na zamku muzeum, gdzie podziwiał ekspozycje dotyczące wyposażenia dawnych chat wiejskich. Można tu było zobaczyć stare kołowrotki, dawne tkaniny jak również piękną odzież.

Zaspokojone wszystkie potrzeby

W dawnej chacie wiejskiej, człowiek miał zaspokojone wszystkie swoje potrzeby życiowe. Zarówno te biologiczne, religijne, społeczne, estetyczne, a także i bytowe. Chałupa była świadkiem rodzinnych uroczystości, jakie towarzyszyły mieszkańcom na różnych etapach ich życia. Tu miały miejsce narodziny, chrzest, wesele oraz stypa. W wiejskiej chacie wyraźnie zaznaczały się wszelkie zmiany społeczne. Była ona pewnego rodzaju wyznacznikiem pozycji materialnej jej właścicieli.

Izba czarna

Głównym pomieszczeniem chaty była izba czarna. W niej to znajdował się piec oraz łóżka. Izba biała była pomieszczeniem reprezentacyjnym. Tutaj spożywano posiłki i przyjmowano gości. Obok niej, znajdowała się komora, jako pewnego rodzaju podręczny magazyn. W chłopskich chałupach przed wielu laty, mieściła się tak zwana izba dymna. Później w rogu izby pojawił się piec i kuchnia z blachą. Równocześnie z rozwojem i zamożnością społeczeństwa, zaczęły pojawiać się w izbie szerokie ławy, meble, łóżka i piękne stoły. Całą izbę wypełniały zydle, a przede wszystkim drewniane skrzynie.

Ozdoby

Wszelkie ozdoby w izbach pojawiły się dość późno. Przede wszystkim były to obrazy i drzeworyty. Podłoga w chacie wiejskiej początkowo była gliniana. Z biegiem lat wykładaną ją polepą, a następnie deskami. Okna chaty wiejskiej były małe, a drzwi niskie. Komory, które przylegały do izb służyły do przechowywania ziarna i żywności. Zwykle były to pomieszczenia ciemne, no a przede wszystkim nieogrzewane. Sień natomiast pełniła funkcje komunikacyjne. Usytuowana była ona pomiędzy wejściem a izbą, a ciągnęła się przez całą długość domu.

Pod ścianą

W izbie pod ścianą znajdowała się ława, gdzie można było na niej zjeść i uciąć sobie drzemkę. Zimą przesiadywano na murkach otaczających piec. Do gotowania używano glinianych garnków, naczyń żeliwnych nazywanych grapami lub żelaźniakami, w każdej kuchni musiały się znajdować kociołki, garnki, siekaczki, tarki, tłuczki oraz patelnie.

Redakcja Dziennika Polonijnego dziękuje za możliwość zwiedzania muzeum oraz wykonywanie zdjęć.

Galeria