Stop przegradzaniu rzek

W bardzo spektakularny sposób - pod hasłem "Ryby głosu nie mają" - odbył się w całej Polsce protest wędkarzy i miłośników rzek przeciwko budowaniu na nich małych elektrowni wodnych, o czym niedawno pisałem w poland.us (15 i 25 października).

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 listopada, 2009
Post thumbnail default dark

Akcja “Stop przegradzaniu rzek” odbyła się w 8 największych miastach Polski. Władze regionów oraz minister środowiska dostały od protestujących list otwarty w sprawie zaprzestania bezsensownej – ich zdaniem – budowy małych elektrowni wodnych. Nie chcą oni, aby rzeki zmieniły się w betonowe straszydła. Im więcej zapór, tym mniej pstrągów, karpi, kleni i uklei.

Ekolodzy twierdzą, że w Polsce są już 674 małe elektrownie wodne, a kolejni inwestorzy czekają na wydanie im zgody na budowę dalszych. Produkują one obecnie tylko około 0,5 procenta prądu w kraju. Autorzy petycji do władz są zdania, że polski rząd może wydać moratorium na budowę małych elektrowni wodnych, tak jak zrobiła to Szwecja i Hiszpania. Większość krajów europejskich także wycofuje się z budowy takich obiektów, a nawet burzy już istniejące.

– Władze nie respektują tych wytycznych i rzeki po prostu znikają pod betonem, którego ryby nie mogą pokonać – mówili zgromadzeni na Rynku Głównym ekolodzy i wędkarze, pokazując na wielkich planszach skalę zagrożeń, jakie stwarzają dla wodnych stworzeń betonowe zapory.

Protestujący wyrażali nadzieję, że zostaną wreszcie opracowane i wdrożone jasne wytyczne dla konstruktorów, inwestorów oraz instytucji, wydających decyzje środowiskowe, które sprawią, że nie powstanie na polskich rzekach żadne nowe urządzenie szkodzące środowisku.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter