– To wydaje się realne, choć trzeba rozwiązać problemy natury prawnej. Musimy rozproszyć jeszcze kilka chmur – powiedział o. de Toca w rozmowie z portalem.
Działania na rzecz wcielenia tej idei w życie rozpoczęły się na początku 2019 roku od powołania watykańskiej federacji lekkoatletycznej – przypomniała TVP Info.
– Zostałem prezesem tej federacji. Uprawiamy także piłkę nożną, taekwondo, krykiet. Mając pięć czy sześć federacji poszczególnych dyscyplin sportowych, moglibyśmy powołać własny komitet olimpijski. I pewnego dnia defilować podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich – wyraził nadzieję de Toca.
Przyznał jednak, że Watykan nie jest takim państwem jak każde inne.
– Aktualnie ma 600 obywateli i 823 mieszkańców. Stworzenie w tych okolicznościach reprezentacji jest oczywiście wyzwaniem, ale wyzwaniem interesującym, ponieważ trzeba będzie się wykazać kreatywnością – stwierdził duchowny.
Interesujące byłoby starcie w jakiejś konkurencji olimpijskiej sportowców Watykanu i Izraela.











