Ta sprawa regularnie powraca na forum opinii publicznej, nieodmiennie budząc spore emocje zarówno wśród właścicieli lokali handlowych na reprezentacyjnej ulicy miasta, nielegalnych handlarzy, rozkładających na niej swój towar, jak i klientów oraz spacerowiczów. Zdaniem przedsiębiorców prowadzących legalną działalność przy Krupówkach, przez nielegalny handel uliczny słabnie prestiż miasta i obniża się jakość usług.
Straż miejska i policja karzą wprawdzie “nielegałów” mandatami, ale ich wyegzekwowanie bywa bardzo trudne, ponieważ łamiący przepisy handlarze często posiadają dokumenty z nieaktualnym miejscem zameldowania. A nawet jeżeli na mocy wyroku sądu płacą kilkusetzłotową grzywnę, to bynajmniej nie zaprzestają swojej działalności, wliczając ją w koszta i nieznacznie podnosząc ceny oferowanych produktów, z których najpopularniejsze są oscypki (rzadko jednak z unijnym certyfikatem).
Władze Zakopanego postanowiły więc podjąć radykalną decyzję i jeszcze przed feriami zimowymi wprowadzą na Krupówki ochroniarzy. Wstępna umowa ma być podpisana na miesiąc.
– Jesteśmy w trakcie analizy prawnej. Jeżeli taka forma się sprawdzi, miasto wyłoni firmę ochroniarską w drodze przetargu – powiedział Solik dziennikarzom.
Zakopiański magistrat chce także namówić przedsiębiorców z Krupówek, aby sami podpisywali umowy z firmami ochroniarskimi, które zabezpieczą miejsca przed ich sklepami.
.jpg)
Jerzy Bukowski
Widziane z Polski,
dla Amerykańskiego Portalu Polaków











