Smog nadal dusi Kraków

Pomimo obowiązywania od kilku miesięcy w Krakowie bardzo restrykcyjnych przepisów antysmogowych, podwawelski gród nadal dusi się prawie codziennie w przekraczającym wszystkie normy zanieczyszczenia zabójczym powietrzu.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
16 stycznia, 2020
Post thumbnail default dark

Władze miasta uważają, że odpowiedzialność za to ponoszą teraz sąsiednie gminy (tzw. obwarzanek krakowski), których mieszkańcy palą w piecach byle czym, na czym cierpi stolica Małopolski.

W tym twierdzeniu jest sporo prawdy, ale smog “produkują” także stare samochody, zwłaszcza jeżdżące po centrum Krakowa. Dopóki nie zostaną one trwale wyeliminowane z ruchu, dopóty powietrze będzie pełne szkodliwych substancji. Najlepiej widać to, kiedy owe “rzęchy” ruszają po zmianie świateł rozpościerając nad okolicą charakterystyczną chmurę smrodliwych spalin.

Aby uregulować tę kwestie potrzebne są działania ustawowe, czyli należące do kompetencji państwa, a nie samorządu. Taką inicjatywę niezwłocznie powinni podjąć krakowscy parlamentarzyści bez względu na przynależność partyjną.

A Sejmik Województwa Małopolskiego niech skłoni wszystkie gminy do wzięcia przykładu z Krakowa, jeżeli chodzi o zakaz używania określonych paliw do ogrzewania mieszkań i domów.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter