Skasowane zdjęcia z pokładu tupolewa

Z uzupełniającej opinii przesłanej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wynika, że "ktoś" usunął z aparatu fotograficznego siedem zdjęć zrobionych 10 kwietnia na pokładzie rządowego TU-154 M - dowiedział się portal tvn24.pl.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
13 listopada, 2010
Post thumbnail default dark

Prokuratorzy ustalili już, że na pewno wykonano je podczas tragicznego lotu do Smoleńska. Według ABW zawartość zdjęć “może mieć znaczenie” dla prowadzonego śledztwa.

Jak pisałem w poland.us 6 listopada, WPO jeszcze w kwietniu zwróciła się do ABW o przeprowadzenie ekspertyzy aparatów fotograficznych i kamer video należących do ofiar katastrofy. Badaniu poddano 22 urządzenia, a w sporządzonej 13 lipca opinii biegły specjalista od bezpieczeństwa teleinformatycznego z ABW wskazał, że w przypadku czterech nośników przekazanych do badań “ujawniono ślady ingerencji (dostępu do danych) pochodzące z okresu 10.04.2010 r. godz. 7:00 – 16.04.2010 r.”. Zastrzegł on jednak, że “daty opisujące właściwości plików (…) nie muszą odzwierciedlać czasu rzeczywistego”.

“Dlatego 20 lipca Departament Postępowań Karnych ABW poprosił o uzupełnienie pierwszej opinii. Badany okres <zapisów lub śladów ingerencji> w oprogramowanie był ten sam co poprzednio, ale tym razem dotyczył także urządzeń ze źle ustawioną datą, które przez to nie zostały ujęte we wcześniejszych wnioskach z badania” – czytamy na stronie tvn24.pl.

– Opinia uzupełniająca wpłynęła do nas 3 września. Przyniosła nowe informacje – ujawnił w rozmowie z tvn24.pl kapitan Marcin Maksjan z WPO.

Biegli wyselekcjonowali i zarchiwizowali 21 zdjęć, zgromadzonych na pięciu różnych nośnikach. ABW uznała, że dostarczają one na tyle cennych informacji, iż “mogą mieć znaczenie w prowadzonym postępowaniu”.

Dziennikarze TVN 24 dotarli do informacji, że ABW wskazała, iż na przekazanej do badań jednej z kart pamięci “są widoczne ślady kasowania zdjęć, które prawdopodobnie były zrobione na pokładzie TU-154 nr boczny 101”. Skasowano siedem fotografii, wykonanych jedna po drugiej, w odstępie 3 minut i 10 sekund. Urządzenie pokazywało błędnie, że wykonano je 27 marca 2010 roku.

Wojskowi śledczy jednoznacznie ustalili, że fotografie pochodziły nie z marca, a z 10 kwietnia. Było to możliwe, ponieważ biegłym udało się je odzyskać.

– Zdjęcia te przedstawiają wnętrze samolotu TU-154M podczas tamtego tragicznego lotu do Smoleńska. Zrobione zostały przez jednego z jego uczestników. Nie potrafię jednak powiedzieć, co dokładnie się na nich znajduje, bo sam ich nie widziałem – powiedział na antenie TVN 24 kpt. Maksjan.

Dziennikarzom udało się jednak ustalić, że na skasowanych fotografiach widać nie tylko wnętrze samolotu, ale także siedzących w fotelach pasażerów. Według ich informatorów prokuratorzy uważają, że zdjęcia skasowano jeszcze w czasie lotu rządowego tupolewa, bo były słabej jakości.

– Zdjęcia są obecnie w posiadaniu prokuratora prowadzącego śledztwo. To on zdecyduje, czy jest usatysfakcjonowany informacjami, które uzyskał, czy też będzie ten wątek pogłębiał – zapewnił kpt. Maksjan.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter