Jest ich na szczęście coraz mniej, ponieważ prawa biologii są nieubłagane, ale nadal dają o sobie znać. Jak każdy homo sovieticus nienawidzą wszystkiego, co wiąże się z heroiczną walką polskich patriotów o niepodległość, czyli niezgodą na zniewolenie naszej ojczyzny przez Kreml i jego rodzimych popleczników.
To ludzie wyzuci z wyższych wartości, dla których obce są narodowe imponderabilia, gdyż zaprzedali się ludobójczemu systemowi. Wielu z nich szczerze ubolewa, że urodzili się zbyt późno, aby torturować i mordować żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Pozostaje im tylko wyżywanie się na grobach, pomnikach i innych znakach pamięci o bohaterach.
Zniewolona przez komunizm mierzwa ludzka zdaje sobie sprawę, że znalazła się na śmietniku historii, ale jeszcze kąsa.










