Parlamentarzyści chcą to zmienić i dlatego postanowili zwrócić się do stacji telewizyjnych, emitujących takie programy, by występujący w nich niezwykle popularni mistrzowie gastronomii, jak np. Pascal Brodnicki, Robert Makłowicz czy Karol Okrasa zaczęli promować zdrową kuchnię.
Co więcej, posłowie uznali, że są specjalistami od polskiej kuchni i zaproponowali, aby popularyzujące regionalne dania ośrodki TVP mogłyby lansować np. niskokaloryczną zupę ogórkową i żurek zamiast tuczących pieczeni i klusek z sosem.
Komentujący ten pomysł dla informującego o nim “Dziennika” Makłowicz nazwał go cudacznym. Stwierdził, że tłuste, ale smaczne potrawy, jakie gotuje w swoich programach, można przecież jeść co kilka dni, a w pozostałe raczyć się znacznie zdrowszymi. Nikt rozsądny nie będzie przecież opychał się non stop golonką na przemian z zaprawioną gęstą śmietaną zupą.
Jerzy Bukowski











