Sędziwy aresztant poszedł w tany

86-letni mieszkaniec Toskanii uciekł z aresztu domowego po to, by… potańczyć w klubie - poinformowała "Rzeczpospolita" za włoskimi mediami.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
3 grudnia, 2016
Post thumbnail default dark

“Mężczyzna, który odbywa karę za pogróżki i nękanie, stanie teraz przed sądem za opuszczenie domu. Z powodu wieku skazany staruszek został umieszczony w areszcie domowym. W niedzielę nie mógł jednak oprzeć się pokusie spędzenia popołudnia w klubie tanecznym. Tam też znaleźli go karabinierzy, którzy zaczęli go szukać po tym, gdy nie zastali go domu.

Przyszli by sprawdzić, czy skazany przestrzega zasad odbywania kary” – czytamy w gazecie.
Patrol szukał mężczyzny bardzo długo, aż w końcu zajrzał do dzielnicowej sali tanecznej, gdzie ujrzał poszukiwanego na parkiecie.

“Okazało się, że uciekł tam już po raz kolejny. Wytłumaczył, że zawsze pragnienie pójścia na tańce było silniejsze. Sędziwy Włoch stanie przed sądem, przed którym odpowie za kilkukrotne opuszczenie aresztu domowego” – napisała “Rzeczpospolita”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter