Sąd uchylił wstrzymanie spraw imigracyjnych. Co to znaczy dla Polaków czekających na zieloną kartę

Amerykański system imigracyjny przechodzi w 2026 roku przez okres rzadko spotykanej niepewności – i właśnie dlatego warto na bieżąco rozumieć, co dzieje się w sądach, nawet jeśli konkretny wyrok nie dotyczy Polaków wprost.

Bartosz karczmarski
Bartosz Karczmarski
9 czerwca, 2026
Sąd federalny USA, wyrok ws. polityki imigracyjnej USCIS
Sąd federalny w Rhode Island 5 czerwca 2026 uchylił cztery polityki USCIS wstrzymujące rozpatrywanie wniosków imigracyjnych

5 czerwca 2026 roku sąd federalny w Rhode Island wydał orzeczenie, które uchyliło cztery polityki Urzędu ds. Obywatelstwa i Imigracji (USCIS) wstrzymuje rozpatrywanie wniosków imigracyjnych obywateli 39 krajów. Dla wielu imigrantów to przełom. Dla polskiej społeczności w USA – sygnał, że uznaniowe, nagłe zmiany w procedurach mogą zostać zakwestionowane przed sądem oraz przypomnienie, że w obecnym klimacie każdy wniosek warto prowadzić wyjątkowo starannie.

Co orzekł sąd

Orzeczenie wydał sędzia John J. McConnell Jr., przewodniczący składu sądu federalnego dla Dystryktu Rhode Island, w sprawie wytoczonej przez koalicję organizacji wspierających imigrantów (Dorcas International Institute of Rhode Island przeciwko USCIS). Sąd uznał, że cztery zaskarżone polityki – które od końca 2025 roku zamroziły rozpatrywanie wniosków o świadczenia imigracyjne dla obywateli trzydziestu dziewięciu krajów objętych ograniczeniami wjazdowymi – są niezgodne z ustawą o postępowaniu administracyjnym (Administrative Procedure Act, APA) i unieważnił je.

To rozstrzygnięcie różni się od wcześniejszych. We wcześniejszych sprawach – takich jak Doe przeciwko Trumpowi w sądzie w Massachusetts, gdzie sędzia Julia Kobick nakazała w maju zniesienie wstrzymania dla ponad dwustu sześćdziesięciu imiennie wskazanych powodów – ochrona obejmowała wyłącznie konkretne osoby, które pozwały rząd. Orzeczenie z Rhode Island idzie dalej: sąd uznał polityki za „arbitralne i nieuzasadnione” w rozumieniu APA i unieważnił je w całości, co ma znacznie szersze skutki.

Trzeba jednak zachować ostrożność i rozróżnić kilka kwestii. Po pierwsze, administracja zapowiada apelację i prawdopodobnie wniosek o zawieszenie wykonania wyroku, a w różnych sądach toczą się równolegle sprawy, które mogą prowadzić do rozbieżnych rozstrzygnięć – sytuacja prawna może się więc jeszcze zmienić, i to więcej niż raz. Po drugie, wyrok dotyczy przede wszystkim sposobu, w jaki USCIS rozpatruje sprawy na terenie Stanów Zjednoczonych, a nie automatycznie wszystkich procesów wizowych prowadzonych przez amerykańskie konsulaty za granicą. Po trzecie, niezależnie od tego wyroku nadal mogą obowiązywać odrębne ograniczenia wynikające z prezydenckich proklamacji dotyczących wjazdu i wydawania wiz.

Czy to dotyczy Polaków? Uczciwa odpowiedź

Tu trzeba postawić sprawę wprost, bo wokół tematu narosło wiele nieporozumień. Wyrok dotyczy obywateli trzydziestu dziewięciu krajów objętych ograniczeniami wjazdowymi, które weszły w życie 1 stycznia 2026 roku. Polski na tej liście nie ma. Obywatele polscy nie podlegali wstrzymaniu, którego dotyczył ten wyrok, a Polska pozostaje uczestnikiem programu ruchu bezwizowego (Visa Waiver Program) oraz bliskim sojusznikiem USA. Innymi słowy: jeśli jesteś Polakiem czekającym na zieloną kartę, ten konkretny wyrok nie zmienia bezpośrednio Twojej sytuacji.

Dlaczego więc warto o nim wiedzieć? Z dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje on, że gwałtowne administracyjne zmiany w procedurach imigracyjnych nie są nietykalne – sądy federalne potrafią je uchylić, gdy uznają, że naruszają prawo. Po drugie, obecny klimat – w którym USCIS wprowadza kolejne zmiany w sposobie rozpatrywania wniosków – dotyczy wszystkich imigrantów, także Polaków. I tu pojawia się sprawa, która Polaków dotyczy znacznie bardziej niż lista 39 krajów.

To, co naprawdę dotyczy Polaków: memorandum z 21 maja

Znacznie istotniejsze dla polskiej społeczności jest memorandum USCIS z 21 maja 2026 roku (oznaczone numerem PM-602-0199), o którym pisaliśmy już na łamach poland.us. Według analiz kancelarii imigracyjnych oraz organizacji American Immigration Council dokument ten podkreśla, że zmiana statusu na stały pobyt z terytorium USA – tak zwany adjustment of status – jest świadczeniem uznaniowym, a standardową drogą pozostaje procedura konsularna. W odróżnieniu od wyroku z Rhode Island memorandum nie odnosi się do listy konkretnych krajów – zgodnie z tymi analizami dotyczy ono cudzoziemców przebywających w USA na wizach tymczasowych, którzy chcą uzyskać zieloną kartę, w tym Polaków na wizach studenckich, wymiany czy pobytowych.

Co ważne, USCIS doprecyzował na początku czerwca – jak relacjonuje organizacja American Immigration Council – że memorandum będzie stosowany indywidualnie, „case-by-case”, a wielu wnioskodawców nadal będzie mogło ubiegać się o zieloną kartę bez wyjazdu z USA. Nie ma więc powodu do paniki, ale jest powód do zastanowienia.

Co Polak w procedurze green card powinien dziś wiedzieć

Jeśli masz złożony wniosek I-485 (adjustment of status)

Nie wycofuj go pochopnie. Większość kancelarii imigracyjnych zaleca kontynuowanie sprawy. Część z nich wskazuje przy tym na możliwy scenariusz – niewykonujący wprost z oficjalnych przepisów, lecz wynikający z przewidywań prawników – że wnioskodawca może spotkać się z wezwaniem do uzupełnienia dowodów (RFE) lub z pytaniami na rozmowie o to, dlaczego wybrał ścieżkę z terytorium USA zamiast procedury konsularnej w Polsce. Warto przygotować się na taką ewentualność z wyprzedzeniem.

Jeśli dopiero planujesz wniosek

Rozważ z prawnikiem, która droga jest w Twojej sytuacji bezpieczniejsza: adjustment of status z USA czy procedura konsularna w Polsce. Po majowym memorandum ten wybór nie jest już tak oczywisty jak wcześniej.

Jeśli śledzisz Visa Bulletin

Pamiętaj, że daty pierwszeństwa oraz to, której tabeli (Dates for Filing czy Final Action Dates) należy używać w danym miesiącu, zmieniają się. USCIS publikuje aktualne wytyczne co miesiąc – sprawdzaj je przed złożeniem wniosku, bo od tego zależy, czy w ogóle możesz go w danym momencie złożyć.

Niezależnie od sytuacji

Przepisy i ich interpretacje zmieniają się obecnie wyjątkowo szybko, a orzeczenia sądów potrafią je odwracać z miesiąca na miesiąc. Aktualny stan procedur, opłat i wymogów zawsze sprawdzaj na oficjalnej stronie uscis.gov, a w sprawach indywidualnych korzystaj z pomocy licencjonowanego prawnika imigracyjnego, nie z porad z grup w mediach społecznościowych, gdzie dezinformacja rozchodzi się najszybciej.

Spokojnie, ale z głową

Najważniejszy wniosek dla polskiej społeczności brzmi tak: czerwcowy wyrok z Rhode Island nie dotyczy bezpośrednio Polaków, ponieważ Polska nie znajduje się na liście krajów objętych ograniczeniami. Pokazuje on jednak coś szerszego – że amerykański wymiar sprawiedliwości wciąż stanowi realny hamulec dla nagłych zmian administracyjnych. Dla Polaka, który dziś przechodzi przez procedurę zielonej karty, praktyczna lekcja jest prosta: śledź zmiany, prowadź sprawę starannie, dokumentuj wszystko i nie podejmuj pochopnych decyzji. W obecnym klimacie staranność jest najlepszą ochroną.

Bartosz Karczmarski, redakcja poland.us. Powyższy tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z licencjonowanym prawnikiem imigracyjnym i sprawdź aktualne procedury na uscis.gov. Więcej poradników prawno-imigracyjnych znajdziesz na poland.us. Polonijny katalog kancelarii i doradców: PolishPages.com.

📱 Pobierz aplikację PolishPages:
App Store (iPhone)  |  Google Play (Android)

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter