Ponieważ już wiosną tego roku na ulicach podwawelskiego grodu pojawią się rowery i motocykle ratunkowe. Szkolenia z zakresu podstaw udzielania pierwszej pomocy organizuje dla wolontariuszy-cyklistów Fundacja R2.
Chętnych do włączenia się w szlachetne dzieło ratowania ludzkiego życia i zdrowia jest na razie około czterdziestu użytkowników jednośladów. Jeżdżąc po zatłoczonych ulicach miasta rowerami ze specjalnym wyposażeniem sanitarnym (jest też przygotowany jeden motocykl-karetka) będą mogli błyskawicznie reagować na zauważone przez siebie wypadki drogowe oraz otrzymywać informacje o nich drogą radiową i natychmiast udawać się na wskazane miejsce. W ciągle zakorkowanym Krakowie rowery może być nieraz szybsze od samochodów, nawet uprzywilejowanych w ruchu pojazdów Pogotowia Ratunkowego.
Skoro w polskim krajobrazie na dobre zadomowili się już policjanci na koniach, krakowian nie powinni też zaszokować rowerowi i motycyklowi ratownicy. A jeśli znajdą się wśród nich zawodowi lekarze, potrafiący udzielić potrzebującym nie tylko pierwszej pomocy, obywatele podwawelskiego grodu poczują się znacznie bezpieczniej.
Jerzy Bukowski












