Rosyjskie zagrożenie powietrzne wobec Polski i NATO

Dowódca US Air Force w Europie i w Afryce generał Frank Gorenc alarmuje, że rosyjski system przeciwlotniczy jest w stanie bez najmniejszych problemów wziąć na cel terytorium krajów bałtyckich oraz 1/3 terytorium powietrznego Polski, co może stanowić realne zagrożenie dla sił powietrznych NATO w tym regionie - poinformowała Niezależna, powołując się na "New York Times".

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
26 stycznia, 2016
Post thumbnail default dark

“Rosja od pewnego czasu zaczęła stosować wobec krajów ze wschodniej flanki NATO taktykę sprawdzoną do tej pory w Syrii. Chodzi o tzw A2/AD (anti-access/area denial), czyli ograniczenie lub całkowite odcięcie dostępu do przestrzeni powietrznej na możliwie największym obszarze. Kontrolę przestrzeni powietrznej nad krajami bałtyckimi oraz 1/3 obszaru Polski umożliwia Rosjanom rozbudowa systemów przeciwlotniczych rozlokowanych w obwodzie kaliningradzkim” – czytamy w portalu.

Gen. Gorenc twierdzi, że sprawa jest bardzo poważna i wymaga stałego monitorowania. Jego zdaniem Rosjanie mają prawo do rozlokowania tam sprzętu i systemów obrony przeciwlotniczej, ale jego przeznaczenie i gęstość rozmieszczenia trzeba bardzo poważnie brać pod uwagę.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter