Rosyjska “Komsomolska Prawda” kontra IPN

Trzeba przyznać Rosjanom, że konsekwentnie prowadzą swoją politykę historyczną, której jednym z celów jest obrona postępowania sowieckich władz w zakresie ich stosunku do Polskiego Państwa Podziemnego.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
7 kwietnia, 2016
Post thumbnail default dark

Oto najnowszy przykład: “Komsomolska Prawda” postanowiła wyciąć z apelu, jaki chciał zamieścić – już po raz drugi – na jej łamach Instytut Pamięci Narodowej do Rosjan, by przekazywali informacje o 16 przywódcach PPP, którzy 71 lat temu zostali uprowadzeni przez NKWD, informację o okolicznościach ich porwania przez Sowietów.

Polscy historycy liczą na to, że żyją jeszcze ludzie, którzy mogą wiedzieć, co się działo z uprowadzonymi.

“- Chcieliśmy pokazać Rosjanom historię, której zapewne większość z nich nie zna. To szczególnie ważne wobec kłamliwej propagandy, z jaką mamy do czynienia we współczesnej Rosji” – powiedział “Rzeczpospolitej” wiceprezes IPN doktor Paweł Ukielski.

Po trwających kilka tygodni negocjacjach z “Komsomolską Prawdą”, w przeddzień ukazania się apelu w formie płatnego ogłoszenia redaktor naczelny samowolnie zmienił jego treść.

“- Zażądaliśmy od Rosjan, by wydrukowali ogłoszenie w niezmienionej formie, niestety odpowiedź była negatywna. W tej sytuacji musieliśmy zrezygnować z przedsięwzięcia” – wyjaśnił Ukielski gazecie.

Nie trzeba snuć spiskowych teorii, aby dojść do wniosku, że takie decyzje nie zapadają w Rosji bez zasięgnięcia przez redakcje mediów opinii władz politycznych, chociaż może być i tak, że szefowie najważniejszych gazet, rozgłośni radiowych, stacji telewizyjnych i portali internetowych sami doskonale wiedzą, co mogą, a czego nie powinni publikować w zgodzie z racją stanu swojego państwa.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter