– Żołnierze USA, którzy przybyli do krajów bałtyckich i Polski powinni czcić pamięć sojuszników koalicji antyhitlerowskiej zamiast brać udział w wątpliwych wydarzeniach historycznych mających charakter antyrosyjski – powiedziała Zacharowa podczas konferencji prasowej (cytat za PAP).
“Wezwała amerykańskich żołnierzy do uszanowania pamięci o swoich sojusznikach, którzy ginęli za ratowanie Europy walczącej z brunatną zarazą. Podkreśliła, że Wyklęci <strzelali żołnierzom sowieckim w plecy>, więc zamiast brać udział w takich akcjach, Polacy powinni poświęcać się bardziej moralnemu wychowaniu” – czytamy w depeszy PAP.
Zacharowej chodziło zapewne o to, że w zorganizowanym przez Fundację Wolność i Demokracja biegu “Tropem Wilczym” pobiegli żołnierze USA stacjonujący w ramach misji NATO w Polsce, w Afganistanie i w Kosowie, aby oddać hołd bohaterom polskiego powojennego podziemia antykomunistycznego.
Nie sądzę, aby te słowa rzeczniczki rosyjskiego MSZ zrobiły wrażenie na dowódcach stacjonujących w Europie jednostek US Army, ani na kierownictwie polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.










