Ratowanie zranionej sosny

Uszkodzona korona reliktowej sosny ze szczytu Sokolicy zostanie usunięta, a rana na pniu zabezpieczona przed chorobami grzybowymi; pozostawiona będzie natomiast jej jedyna żyjąca gałąź - taką decyzję podjęli specjaliści zajmujący się chirurgią drzew oraz uprawą bonsai po wizji lokalnej, o czym poinformowała w specjalnym komunikacie dyrekcja Pienińskiego Parku Narodowego.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
12 września, 2018
Post thumbnail default dark

8 września pisałem, że to liczące ponad 500 lat jedno z najsłynniejszych polskich drzew poważnie uszkodził w czasie akcji ratowania życia turystce śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak podano w komunikacie PPN, w trakcie szczegółowych oględzin okazało się, że stan uszkodzenia korony jest poważniejszy niż wskazywały na to zdjęcia i oględziny wykonane tuż po uszkodzeniu. Specjaliści, którzy dokładnie zbadali drzewo stwierdzili, że pozostawienie złamanej gałęzi zagrażałoby jedynej ocalałej i żywej drugiej.

Złamany fragment korony zdeponowano w pomieszczeniach dyrekcji Parku, gdzie zostanie poddany konserwacji i badaniom, m.in. dendrochronologicznym, czyli mającym na celu dokładne ustalenie wieku drzewa.

“Dyrekcja Pienińskiego Parku Narodowego docenia troskę oraz pragnie podziękować wszystkim tym, którzy śledzą ostatnie wydarzenia związane z nieszczęśliwym wypadkiem na Sokolicy” – czytamy w zakończeniu komunikatu.

Reliktowa sosna jest – obok Trzech Koron i przełomu Dunajca – najbardziej znanym symbolem Pienin. Podobne rosną poniżej szczytu Sokolicy, a wiek najstarszej z nich szacuje się na około 550 lat. Fenomen tych drzew polega na niewielkich rocznych przyrostach.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter