Raport: dramat tysięcy dzieci samotnie migrujących z Afryki

Dziesięć tysięcy małoletnich bez opieki zostało uratowanych w ciągu 10 lat działań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu prowadzonych przez włoski oddział humanitarnej organizacji pozarządowej SOS Mediterranée. Jak wynika z nowo opublikowanego raportu – chłopcy uciekają głównie przed wojną, dziewczynki przed wykorzystaniem i przemocą seksualną – informuje Vatican News.

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
26 czerwca, 2026
Dzieci uczestniczace w spotkaniu Leona XIV na Wyspach Kanaryjskich
Fot. Vatican Media

Stefano Leszczynski, Wojciech Rogacin – Watykan

Dziesięć tysięcy uratowanych małoletnich, aż 20 procent wszystkich uratowanych na morzu przez SOS Mediterranée.

Liczby te mówią o dramacie dzieci – najpierw przemierzają one Saharę, przeżywają przemoc i wyzysk w Libii lub Tunezji, a następnie powierzają swoje życie prowizorycznym łodziom, próbując przeprawić się przez Morze Śródziemne. To małoletni cudzoziemcy bez opieki – chłopcy i dziewczęta, którzy samotnie pokonują jeden z najniebezpieczniejszych szlaków migracyjnych na świecie.

To właśnie im poświęcony jest nowy raport „Samotni na morzu” (Soli in mare), opublikowany przez SOS Mediterranée.

Uciekają przed wojną i ubóstwem

„Od początku naszych działań ratowniczych na morzu, w marcu 2016 roku, niemal jedna na pięć osób uratowanych przez załogi naszych statków była małoletnim bez opieki” – wyjaśnia Barbara Antonelli, odpowiedzialna za komunikację w SOS Mediterranée Italia. 

Według danych przytoczonych w raporcie, w ciągu ostatnich dziesięciu lat co najmniej 3500 dzieci i nieletnich zaginęło na centralnym Morzu Śródziemnym. To cicha tragedia, która – jak podkreśla UNICEF – rozgrywa się zaledwie kilka mil od europejskich wybrzeży. Mimo to, jak zauważa organizacja, polityka europejska nadal koncentruje się głównie na wzmacnianiu kontroli granicznych i przenoszeniu zarządzania granicami poza terytorium Unii Europejskiej.

Chłopcy uciekają, by nie iść na wojnę

Za tymi liczbami kryją się historie naznaczone ubóstwem, konfliktami zbrojnymi i prześladowaniami. „Wielu z tych młodych ludzi pochodzi z Afryki Zachodniej, Rogu Afryki, Azji oraz Azji Południowo-Wschodniej – mówi Antonelli. – Większość chłopców wyrusza w drogę, aby poprawić warunki życia, znaleźć pracę lub uciec przed wojną i głodem”.

Dziewczynki uciekają przed wykorzystaniem

Jeszcze bardziej dramatyczna jest często sytuacja dziewcząt, które stanowią około 10 proc. uratowanych małoletnich bez opieki. „Wiele z nich ucieka przed przymusowymi małżeństwami, przemocą domową, wykorzystywaniem seksualnym lub okaleczaniem żeńskich narządów płciowych” – podkreśla Antonelli.

Podróże trwające latami

„To dzieci i młodzież, które często są w podróży od wielu lat – dodaje Antonelli. – Przemierzają Saharę, jeden z najmniej monitorowanych i najbardziej niebezpiecznych obszarów na świecie, by następnie dotrzeć do Libii i Tunezji, gdzie przemoc, dyskryminacja oraz brak poszanowania praw człowieka jeszcze bardziej zwiększają ich podatność na zagrożenia”.

Po dotarciu do europejskich wybrzeży trudności się nie kończą. System ochrony migrantów w Europie wciąż ma często charakter doraźny i niestabilny, jak stwierdza Antonelli. „Po tak trudnej podróży małoletni trafiają do systemu pełnego luk, który może narazić ich na kolejne problemy i nowe trudności” – dodaje.

Europa, która ich nie chroni

Obawy organizacji dotyczą również nowego Paktu UE o Migracji i Azylu, który wszedł w życie 12 czerwca. „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni – podkreśla Antonelli. – Nowy Pakt oznacza wzrost ryzyka i podatności na zagrożenia, na jakie mogą być narażeni małoletni bez opieki”.

Wśród wskazywanych problemów znajdują się: możliwość długotrwałego przebywania na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej, niewystarczająca liczba wyspecjalizowanych usług wsparcia, trudności związane z ustalaniem wieku oraz ryzyko uznania niektórych nieletnich za osoby dorosłe, co mogłoby pozbawić ich ochrony gwarantowanej przez prawo.

Do tego dochodzą przyspieszone procedury rozpatrywania wniosków o azyl, które – zdaniem organizacji – mogą utrudnić dostęp do pomocy prawnej, opieki kuratorskiej oraz usług medycznych, psychologicznych i edukacyjnych.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter