Karaiby to dla Europejczyków koniec świata. Jedyna droga ze starego kontynentu na Wyspy prowadzi przez ocean. Podróż nie należy do najprzyjemniejszych, szczególnie dla niewolników, których właściciele plantacji cukrowych przewożą na swoje włości pod pokładem statków w upale i praktycznie bez żywności. Jak się okazuje, ta straszna podróż to dla czarnoskórych jedynie początek piekła. Ciężka praca na plantacji oraz trudne warunki życia i twarda ręka pana sprawia, ze wielu z nich decyduje się uciec….
Inaczej ma się sytuacja arystokracji przypływającej na wyspy do luksusowych rezydencji ukrytych w cieniu palm. Każdy szanujący się szlachcic ma grupę służących oraz niewolników, którzy towarzyszą mu na każdym kroku, służąc jako tragarze, niańki czy siła robocza. Prawo francuskie nakazuje nie spoufalać się z reprezentantem obcej rasy jednak wielu arystokratów nie potrafi oprzeć się klasycznym rysom czarnoskórych piękności. Również nieliczne Francuski wbrew prawu nawiązują nić przyjaźni z czarnoskórymi niewolnikami…
Materiały iTVN












