W sobotę, 16 maja, o godzinie dwunastej Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa oficjalnie otworzy w Port Charlotte, na zachodnim wybrzeżu Florydy, swój dwudziesty piąty oddział. To pierwsza placówka PSFCU w Słonecznym Stanie i symboliczny moment — bo otwarcie wypada w roku, w którym Unia obchodzi pięćdziesięciolecie istnienia.
Z Greenpointu nad Zatokę Meksykańską
Historię PSFCU zna chyba każdy, kto kiedykolwiek mieszkał w Greenpoincie. W 1976 roku grupa polskich emigrantów pod przewodnictwem księdza Longina Tolczyka, proboszcza parafii św. Stanisława Kostki miała pomysł, który dziś brzmi prosto, a wtedy graniczył z herezją bankową. Amerykańskie banki nie chciały udzielać kredytów świeżym emigrantom — bez historii kredytowej, bez stałej pracy, często bez znajomości języka angielskiego. Polacy, którzy chcieli kupić dom w wówczas zaniedbanym Greenpoincie, dostawali jedną odpowiedź: „nie”. Założyciele postanowili stworzyć instytucję, która ich zrozumie. Spotykali się w pomieszczeniu nad dinerem przy 940 Manhattan Avenue.

Fot. PSFCU
Pół wieku później ta sama instytucja zarządza aktywami o wartości prawie trzech miliardów dolarów, obsługuje ponad sto trzydzieści pięć tysięcy członków i jest największą etniczną kasą oszczędnościowo-kredytową w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy oddział poza Greenpointem otwarto w Union w stanie New Jersey w 1987 roku. Potem przyszły kolejno Clifton, Brooklyn-Greenpoint II, Wallington, Doylestown z bankomatem przy Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, oddziały w Illinois — Norridge, Mount Prospect, Bridgeview, Schaumburg — później Stroudsburg w Pensylwanii i niedawno Algonquin w Illinois. Floryda to nowy rozdział i, jak mówią członkowie zarządu, krok logiczny: bo właśnie tam, szczególnie na zachodnim wybrzeżu i wzdłuż Tamiami Trail, mieszka coraz więcej Polaków w wieku emerytalnym.
Dlaczego Port Charlotte
Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Port Charlotte i sąsiednie hrabstwo Charlotte to obszar, który od ponad dwóch dekad przyciąga emerytów z całych Stanów — niższe podatki niż na wschodnim wybrzeżu Florydy, łagodniejszy klimat niż w Tampa Bay, znacznie spokojniejsze tempo życia niż w Miami. Polonia z New Jersey, Illinois i Pensylwanii odkryła to miejsce dawno temu. Wielu członków PSFCU, którzy przez całe dorosłe życie chodzili do oddziału na Manhattan Avenue w Greenpoincie, dziś prowadzi swoje sprawy bankowe online — z domu w Port Charlotte, Punta Gorda czy North Port.
Nowa siedziba przy 1825 South Tamiami Trail leży w samym sercu tej polonijnej Florydy. Tamiami Trail — droga numer 41, łącząca Tampę z Miami przez Naples — to oś, wzdłuż której od lat osiedlają się polscy emeryci i drobni przedsiębiorcy. W ciągu pięćdziesięciu kilometrów wokół Port Charlotte mieszka, według różnych szacunków, od kilku do kilkunastu tysięcy Polaków, choć dokładne liczby są trudne do ustalenia — bo wielu z nich nadal utrzymuje formalny adres na północy. Polskie msze, kółka różańcowe, kluby brydżowe i nieformalne grupy wsparcia działają dziś tam, gdzie jeszcze niedawno nie było żadnej polskiej infrastruktury.
Co to znaczy w praktyce
Posiadanie konta w PSFCU różni się od posiadania konta w Bank of America czy Wells Fargo z kilku konkretnych powodów. Po pierwsze: język. W placówkach PSFCU rozmawia się po polsku, dokumenty są dwujęzyczne, a urzędniczki rozumieją kontekst spraw, których amerykański doradca finansowy zazwyczaj nie ogarnia — wysyłka pieniędzy do rodziny w Polsce, dziedziczenie z dwoma porządkami prawnymi, dwujęzyczne pełnomocnictwo dla dorosłego dziecka, kredyt hipoteczny dla osoby, która zarobione w USA emerytury chce uzupełnić wynajmem mieszkania w Krakowie. Po drugie: model instytucji. Jako unia kredytowa, a nie bank komercyjny, PSFCU nie wypłaca dywidendy akcjonariuszom — model ten często pozwala oferować członkom korzystniejsze warunki niż tradycyjne banki komercyjne. Po trzecie: społeczność. PSFCU w samym 2023 roku przekazała ponad trzy i pół miliona dolarów na cele polonijne — od szkół sobotnich po festiwale kultury, weteranów i instytucje religijne. To pieniądze, które wracają do swoich właścicieli.
Krzysztof Matyszczyk, przewodniczący Rady Dyrektorów PSFCU i wielki marszałek tegorocznej Parady Konstytucji 3 Maja w Chicago, wielokrotnie mówił publicznie, że strategią Unii w nadchodzących latach jest podążanie za Polonią — a ta wyraźnie przenosi się na południe. Bogdan Chmielewski, dyrektor generalny PSFCU od 2006 roku, pod którego kierownictwem instytucja podwoiła aktywa, osobiście przyjeżdża na otwarcia większości nowych placówek.
Otwarcie 16 maja — co warto wiedzieć
Uroczystość rozpocznie się w sobotę, 16 maja 2026 roku o godzinie dwunastej w południe. Adres: 1825 South Tamiami Trail, Port Charlotte, FL 33948. Telefon: 941-421-0904. Po otwarciu placówka będzie czynna w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki w godzinach 9:00–17:00 oraz w soboty od 9:00 do 14:00. W środy oddział będzie nieczynny — to typowy dla mniejszych placówek PSFCU rytm, dostosowany do rzeczywistego ruchu klientów. Każdy, kto myśli o przeniesieniu konta na Florydę, może w sobotnie południe po prostu wejść i porozmawiać. Nie trzeba niczego z góry załatwiać. Trzeba — jak mówi się w Greenpoincie od pięćdziesięciu lat — przyjść po polsku.
Praktyczne informacje o otwarciu
- Kiedy: sobota, 16 maja 2026, godz. 12:00
- Gdzie: 1825 South Tamiami Trail, Port Charlotte, FL 33948
- Telefon: 941-421-0904
- Godziny otwarcia: pon.–wt. 9:00–17:00, śr. nieczynne, czw.–pt. 9:00–17:00, sob. 9:00–14:00
- Co to znaczy: 25. oddział PSFCU w historii Unii, pierwszy na Florydzie, w roku 50-lecia instytucji
Anna Lemańska, redakcja poland.us. Po więcej praktycznych przewodników dla Polonii na Florydzie zapraszamy na poland.us. Polonijny katalog firm, ekspertów i instytucji: PolishPages.com.
📱 Pobierz aplikację PolishPages:
App Store (iPhone) | Google Play (Android)














