– Zwróciłem się do marszałka Sejmu, bo on jedyny chciał rozmawiać – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Jego zdaniem taki zespół miałby składać się z ekspertów wytypowanych przez ugrupowania polityczne, którzy doradzaliby co można lepiej zrobić, bo wykonanie i tak jest w rękach rządu.
“Według szefa PSL partie, które sprawowały władzę w ostatnich latach, mają w swoim gronie specjalistów sprawdzonych podczas przygotowywania wielu imprez o charakterze masowym, np. Euro 2012” – czytamy w depeszy PAP.
– Uważamy, że to co dziś się dzieje z przygotowaniami szczególnie tu w Małopolsce, ale też na poziomie krajowym wymaga szybkiej refleksji i szybkich działań. PSL wraz z organizacjami, z którymi współpracuje zrobi wszystko, żeby ŚDM były jak najlepiej przygotowane. Tu trzeba trochę wzbić się ponad własne ambicje i interes polityczny, bo PiS tylko to widzi i przekonać się, że można dla takiej sprawy współpracować. Podejście PiS do współpracy z partiami opozycyjnymi przy przygotowaniach do ŚDM będzie powiedzeniem “sprawdzam”, czy intencje Jarosława Kaczyńskiego były czyste, czy była to zastawiona pułapka ofsajdowa na partie opozycyjne – powiedział Kosiniak-Kamysz dziennikarzom w Krakowie (cytaty za PAP).
W jego ocenie przygotowania do Dni są chaotyczne i nieskoordynowane.
– Koniec tej dyskusji, tylko działania są potrzebne. Naprawdę w tym wypadku zwalanie na poprzedników nie wyjdzie, bo trudno nie brać odpowiedzialności za ostatnie sześć miesięcy od wyborów i podjęte działania – dodał.
Wedle przedstawionego Kancelarii Premiera raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Brzegi nie są dobrą lokalizacją, ponieważ to miejsce jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi.
“Wojewoda małopolski Jerzy Pilch powiedział dziennikarzom, że dwa rozważane warianty alternatywne wobec Brzegów to Błonia wraz z przylegającym do nich terenami w Parku Jordana i Cichym Kąciku, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach (traktowane łącznie jako jedna lokalizacja) oraz tereny lotniska w Balicach. Balice mają być brane pod uwagę tylko wówczas, jeśli na ŚDM przyjedzie ponad 2 mln pielgrzymów, ale ich wybór oznaczałby co najmniej miesięczny paraliż w funkcjonowaniu lotniska” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 ksiądz biskup Damian Muskus powiedział natomiast podczas konferencji prasowej, że nie ma planu B i zmiana miejsca Mszy Świętej z udziałem papieża Franciszka w ogóle nie jest rozważana.
– Raport nie neguje Brzegów jako miejsca centralnego spotkania, natomiast stanowi materiał roboczy dla rządu i służb – wyjaśnił odnosząc się do informacji RCB.











