Przetarg na obsługę smoka

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa ogłosił przetarg na pełnienie stałego dozoru technicznego oraz dokonywanie niezbędnych napraw w celu zapewnienia poprawnego działania Smoka Wawelskiego, w tym zapewnienia, aby regularnie zionął ogniem - poinformował "Dziennik Polski".

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
19 stycznia, 2018
Post thumbnail default dark

Do obowiązków zwycięzcy będzie należał 24-godzinny dozór nad rzeźbą z brązu autorstwa niedawno zmarłego Bronisława Chromego, zgłaszanie i usuwanie awarii, dokonywanie niezbędnych napraw oraz konserwacji w celu zapewnienia poprawnego działania instalacji elektro-gazowej.

Termin wykonania zamówienia ma obowiązywać od dnia zawarcia umowy do 31 grudnia 2020 roku.

Podobizna łasego na dziewice potwora stoi na głazie u podnóża Wawelu, u wejścia do jaskini zwanej Smoczej Jamą, w której nb. w średniowieczu mieściła się karczma dość podłej konduity, a na zapleczu zamtuz, czyli wedle dzisiejszego słownictwa agencja towarzyska.

“Według pierwotnej koncepcji smok miał być częściowo zanurzony w wodach Wisły. Stwierdzono jednak, że niesione przez nurt rzeki śmieci będą się osadzać na rzeźbie. Wewnątrz rzeźby została zamontowana instalacja gazowa pozorująca zianie ogniem. Ogień bucha co kilka minut” – czytamy w gazecie.

Jeszcze kilka lat temu Smok Wawelski zionął po wysłaniu SMS-a na specjalny numer, co sprawiało wielką radość dzieciom, ale powodowało, że musiał to robić niemal nieustannie. Teraz ma chwile wytchnienia.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter