“Proszę, przepraszam, dziękuję,
te słowa was oczarują!
To najgrzeczniejsze ze wszystkich słów,
które nic nie kosztują”.
A zaledwie cztery miesiące temu papież Franciszek zaproponował podczas wieczornego spotkania z młodzieżą zgromadzoną pod pałacem arcybiskupów krakowskich, żeby małżonkowie zawsze pamiętali o właśnie tych trzech słowach, które pomogą im żyć ze sobą i łagodzić konflikty.
Może więc ci, którzy mają pretensje do wicepremiera profesora Piotra Glińskiego, że niepotrzebnie przeprosił organizacje pozarządowe za krytykę, jaka na nie wcześniej spadła, wezmą wzór z jednej strony z przedszkolaków, a z drugiej z papieża i zamilkną.










