Problem z pielgrzymami przybywającymi do Polski

Wciąż brakuje ogromnej liczby miejsc dla uczestników tegorocznych Światowych Dni Młodzieży.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
11 stycznia, 2016
Post thumbnail default dark

Okazuje się, że krakowian chętnych do przenocowania ich jest znacznie mniej niż początkowo szacowano. Do końca ubiegłego roku deklarację przyjęcia pielgrzymów zgłosiło około 100 tysięcy rodzin w Małopolsce, zarezerwowano także 160 tysięcy miejsc w hotelach, pensjonatach i domach zakonnych.

To wszystko zdecydowanie za mało, ponieważ spodziewany jest przyjazd ponad 2 milionów osób z całego świata. Dlatego krakowska Kuria Metropolitalna zobowiązała wszystkich księży, aby podczas tradycyjnej wizyty duszpasterskiej (tzw. kolędy) zachęcali wiernych do zgłaszania gotowości przyjęcia pod swój dach pielgrzymów. Każda parafia otrzymała stosowny limit, który wielu proboszczów uważa jednak za niemożliwy do wypełnienia.

– Nie ma się co obawiać, że nie znamy języka i mamy małe mieszkanie. Wystarczą 2 metry kwadratowe na podłodze i dostęp do łazienki. Młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają, cenią sobie pobyt w rodzinach. Nie ma wspanialszego przeżycia Światowych Dni Młodzieży jak w rodzinie – powiedział Radiu Kraków-Małopolska dyrektor od spraw logistyki ŚDM Andrzej Bac.

Czy te zachęty okażą się skuteczne? Polskie realia mieszkaniowe są inne niż w krajach Zachodu, poza tym zaczyna u nas dominować nieufność wobec obcych, nawet młodych ludzi wyznających chrześcijańskie wartości. Nie wiadomo więc, czy uda się zapewnić dach nad głową wszystkim uczestnikom gigantycznego publicznego zgromadzenia, jakie przeżyje za kilka miesięcy Kraków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter