– Polska i Stany Zjednoczone mają długą, wspólną historię – zaznaczył Prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu. Jak podkreślił: – Do tamtego dnia, tego symbolicznego 11 listopada 1918 roku, wiodła nas długa droga. Byli na niej bohaterowie obu naszych narodów – Kościuszko, Pułaski, ale też niezapomniany, którego zawsze wspominamy z wdzięcznością – Prezydent Woodrow Wilson, który dzięki dyplomatycznej pracy i przyjaźni z Ignacym Paderewskim ujął Polskę w swoim programie dla nowej Europy i nowego świata po I wojnie światowej – powiedział Prezydent RP.
Andrzej Duda wskazał również na wielką, niezapomnianą rolę Prezydenta USA Ronalda Reagana na drodze do polskiej wolności i wyzwolenia się zza “żelaznej kurtyny”, ponownego odzyskania pełnej nieodległości i suwerenności. Prezydent mówił ponadto o wspólnej walce żołnierzy na frontach II wojny światowej w koalicji wolnego świata. – To także poświęcenie i bohaterstwo Jana Karskiego i Rotmistrza Pileckiego dla ratowania Żydów, którzy znajdowali się w niemieckich obozach koncentracyjnych w Polsce – wymieniał.
– To historia długa, bardzo często przepełniona łzami cierpienia, bólu, śmierci, rozstania, poniewierki. Ale często też historia, która kończyła się i skończyła sukcesem – podkreślił polski Prezydent.
Andrzej Duda zwracając się do zgromadzonych na uroczystości dziękował za miłość do Polski, za poczucie związku z Polską, za przyjaźń z Polakami i za wszystko, co uczynili dla naszej wolności. – Dziękuję wszystkim tym, którzy krzewili polskość wśród młodzieży, prowadzili polskie szkoły, polskie organizacje, przechowywali polską tradycję przez najtrudniejsze lata – mówił.
W poniedziałkowy wieczór Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda wezmą udział w przyjęciu wydanym przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych dla uczestników Zgromadzenia Ogólnego ONZ.













