Prezydent Andrzej Duda o suwerenności Polski w “Daily Telegraph”

Uważam, że Unia Europejska powinna być unią państw narodowych i że wszelkie pogłębianie Unii Europejskiej, pogłębianie związków pomiędzy państwami w ramach Unii Europejskiej, nie może przekroczyć granic demokracji - mówił prezydent w rozmowie z Davidem Blairem.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 września, 2015
Post thumbnail default dark

W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu dziennikowi “Daily Telegraph” prezydent Andrzej Duda przyznał, że są sprawy, w których w pełni zgadza się z brytyjskim premierem. – Myślę tutaj przede wszystkim o kwestii suwerenności.

– Gdyby pan zapytał Polaków, to myślę że zdecydowana większość powie, że jesteśmy zadowoleni z bycia w Unii, ale także w większości bardzo cenią sobie suwerenność, niepodległość Polski i są bardzo przywiązani do polskiej tradycji. Więc kwestia suwerenności jest dla nas jedną z podstawowych i w tym aspekcie, w pewnej ogólności, podzielam stanowisko pana premiera Camerona – dodał.

Będąc posłem Parlamentu Europejskiego Andrzej Duda zasiadał wspólnie z Brytyjskimi Konserwatystami we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. – W głównych, fundamentalnych sprawach jest pomiędzy nami zgodność. Oczywiście różnimy się w pewnych kwestiach szczegółowych, niemniej w kwestiach fundamentalnych takich jak suwerenność, jest pomiędzy nami zbieżność zdań – mówił polski prezydent.

– Chcę mocno podkreślić, że jako przedstawiciel Polski bardzo bym nie chciał, aby w Unii Europejskiej dochodziło do ograniczenia którejkolwiek z czterech podstawowych swobód obywatelskich. Choćby, jeżeli chodzi o swobodny przepływ osób – stwierdził prezydent Duda.

Wskazywał: – Dzisiaj na Wyspach Brytyjskich przebywa wielu młodych Polaków, bardzo dobrze wykształconych, którzy ciężko pracują budując swoją życiową pomyślność, ale także budując pomyślność Wielkiej Brytanii w sensie gospodarczym i ekonomicznym. I z całą pewnością – bo w sposób oczywisty wynika to także z danych ekonomicznych – więcej przynoszą niż otrzymują.

– Rozumiem, że sytuacja jest trudna i chyba nie chodzi tylko o Polaków, ale i o inne nacje. Tak jak powiedziałem, z informacji które posiadam wynika, że Polacy więcej przynoszą brytyjskiej gospodarce niż pobierają z brytyjskiego systemu. Dlatego prosiłem pana premiera o umiarkowanie w tym zakresie i o ostrożne podejście – podkreślił prezydent.

Pytany o możliwe poparcie dla premiera Camerona ws. zmian w Unii Europejskiej, prezydent mówił, że czeka na oficjalne sformułowanie propozycji. – Zawsze możliwe jest porozumienie, ale chciałbym, żeby było porozumienie partnerskie, czyli takie, które będzie uwzględniało uzasadnione interesy naszych państw i naszych społeczeństw – powiedział.

Odnosząc się do kwestii propozycji kwotowego rozdziału uchodźców prezydent powtórzył, że powinna być to suwerenna decyzja każdego z państw. Zauważył też, że wola samych uchodźców wydaje się tutaj nie mieć znaczenia. – Mam ogromne wątpliwości, czy można z tymi ludźmi postępować niezgodnie z ich wolą. Dużo słyszymy na temat ludzkiej godności. A jak to ma się do ludzkiej godności? – pytał.

Zapytany o kwestie NATO-Rosja, prezydent stwierdził, że rozwinięcie Sojuszu Północnoatlantyckiego o nowe kraje, powinno pociągnąć za sobą militarną rozbudowę Sojuszu o charakterze obronnym.

– Sojusz Północnoatlantycki zawsze działał kierując się prostą maksymą, że nie opłaca się atakować kogoś, kto jest silny. W związku z tym dla mnie od lat naturalną kwestią jest wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu. Granica Sojuszu przesunęła się na wschód w sposób wyraźny i za tym powinien pójść zrównoważony rozwój Sojuszu. Dzisiaj ta wschodnia flanka Sojuszu to Polska, to kraje bałtyckie, to Rumunia, Bułgaria – wskazywał prezydent.

– Ja osobiście uważam, że tzw. twarda infrastruktura Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także w przyszłości bazy wojskowe NATO, powinny się znaleźć na terenie Polski. W końcu jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił.

– Chciałbym, żeby ta obecność była. Oczywiście z mojego punktu widzenia najlepiej gdyby była to obecność stała, ale jeżeli byłaby to intensywna obecność rotacyjna, to również jest to jakieś rozwiązanie – dodał.

Pytany, czy akt NATO-Rosja z 1997 roku już się wypalił, prezydent odpowiedział: – Jeżeli chodzi o działanie Rosji przez te lata wiele się zmieniło. Proszę popatrzeć na Wschód.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter