Dzieje się tak mimo, że ci którzy znają go najlepiej, czyli mieszkańcy Krakowa wystawili mu czerwoną kartkę gdy starał się o wybór na prezydenta tego miasta. Wśród trzech kandydatów ubiegających się o ten urząd Rokita zajął ostatnie miejsce z kilkunastoprocentowym poparciem. Panie Tusk gdyby Rokita był przyzwoity to wycofałby się po tej klęsce raz na zawsze z polityki. Ale on nie jest przyzwoity i tego nie zrobi tak długo jak długo nie dostanie solidnego kopa i nie zajmie miejsca obok swych śmietnikowych bohaterów wymienionych powyżej.
Mój były nauczyciel i zarazem dzisiejszy przyjaciel z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie – prof. Marek Eminowicz uczył mnie przed laty historii. Kilka lat później prowadził lekcje z historii w klasie, w której znajdował się niedoszły premier z Krakowa. Widziałem w TVN 24 krótką wypowiedź Marka Eminowicza, który nazwał Rokitę karierowiczem i oportunistą. Nauczyciele chyba mają prawo wystawiać swoim uczniom opinie i ta opinia wydaje się być niezwykle trafna.
Lech Kaczyński twierdzi, że najważniejszą postacią w jego życiu był Józef Piłsudski. Mam wrażenie, że najważniejszą postacią w życiu Rokity jest Józef Cyrankiewicz. Były premier z Krakowa. Cyrankiewicz tak jak Rokita był absolwentem V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. Tak jak Rokita ukończył Uniwersytet Jagielloński. Tak jak Rokita przeniósł się do Warszawy. Był łysy tak jak Rokita i też chował wstydliwie swą łysinę pod kapeluszem. Przynależność partyjną zmienił co prawda tylko raz przechodząc z PPS do PZPR. Ale w czasach PRL możliwości partyjnego lawirowania były mocno ograniczone. No i na zakończenie tej wyliczanki. Były premier, tak jak i niedoszły premier Rokita mieli żony zaimportowane ze Związku Radzieckiego. Rokita podąża zatem szlakiem wytyczonym przez Cyrankiewicza…
Józef Cyrankiewicz z sejmowej trybuny zapowiadał, że obetnie rękę podniesioną na władzę ludową. Rokita jak zostanie premierem też będzie obcinał ręce swym przeciwnikom politycznym. O ile wcześniej nie damy mu potężnego kopa odsyłając na śmietnik historii.
Wojciech T. Mleczko












