Premier z Krakowa

Kilka słów chciałbym poświęcić panu Janowi Marii Rokicie czyli tzw. premierowi z Krakowa. Jest on dla mnie postacią o tyle ważną, że sam pochodzę z tego miasta. Niedawno jego przyjaciel partyjny - wnuk żołnierza Wermahtu czyli Donald Tusk przy okazji oskarżenia Rokity przez Jarosława Kaczyńskiego o to, że za pośrednictwem służb specjalnych brał udział w…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
13 października, 2006
Post thumbnail default dark

Dzieje się tak mimo, że ci którzy znają go najlepiej, czyli mieszkańcy Krakowa wystawili mu czerwoną kartkę gdy starał się o wybór na prezydenta tego miasta. Wśród trzech kandydatów ubiegających się o ten urząd Rokita zajął ostatnie miejsce z kilkunastoprocentowym poparciem. Panie Tusk gdyby Rokita był przyzwoity to wycofałby się po tej klęsce raz na zawsze z polityki. Ale on nie jest przyzwoity i tego nie zrobi tak długo jak długo nie dostanie solidnego kopa i nie zajmie miejsca obok swych śmietnikowych bohaterów wymienionych powyżej.

Mój były nauczyciel i zarazem dzisiejszy przyjaciel z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie – prof. Marek Eminowicz uczył mnie przed laty historii. Kilka lat później prowadził lekcje z historii w klasie, w której znajdował się niedoszły premier z Krakowa. Widziałem w TVN 24 krótką wypowiedź Marka Eminowicza, który nazwał Rokitę karierowiczem i oportunistą. Nauczyciele chyba mają prawo wystawiać swoim uczniom opinie i ta opinia wydaje się być niezwykle trafna.

Lech Kaczyński twierdzi, że najważniejszą postacią w jego życiu był Józef Piłsudski. Mam wrażenie, że najważniejszą postacią w życiu Rokity jest Józef Cyrankiewicz. Były premier z Krakowa. Cyrankiewicz tak jak Rokita był absolwentem V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. Tak jak Rokita ukończył Uniwersytet Jagielloński. Tak jak Rokita przeniósł się do Warszawy. Był łysy tak jak Rokita i też chował wstydliwie swą łysinę pod kapeluszem. Przynależność partyjną zmienił co prawda tylko raz przechodząc z PPS do PZPR. Ale w czasach PRL możliwości partyjnego lawirowania były mocno ograniczone. No i na zakończenie tej wyliczanki. Były premier, tak jak i niedoszły premier Rokita mieli żony zaimportowane ze Związku Radzieckiego. Rokita podąża zatem szlakiem wytyczonym przez Cyrankiewicza…

Józef Cyrankiewicz z sejmowej trybuny zapowiadał, że obetnie rękę podniesioną na władzę ludową. Rokita jak zostanie premierem też będzie obcinał ręce swym przeciwnikom politycznym. O ile wcześniej nie damy mu potężnego kopa odsyłając na śmietnik historii.

Wojciech T. Mleczko

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter