Precedensowe zwycięstwo Grażyny Wolszczak ze smogiem

Znana aktorka Grażyna Wolszczak wygrała proces o zanieczyszczenie powietrza - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
26 stycznia, 2019
Post thumbnail default dark

Pozwała ona Skarb Państwa za zanieczyszczone powietrze. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście podzielił jej argumentację i nakazał pozwanemu zapłatę pięciu tysięcy złotych na wskazany przez nią cel charytatywny, czyli na fundację onkologiczną Unicorn z Krakowa.

– Brak skutecznych działań rządu narusza dobra osobiste powódki, w szczególności prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego. Każdy ma prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska – argumentowała sędzia Barbara Syta-Latała (cytat za PAP).

“W uzasadnieniu sąd stwierdził, że bezsprzecznie na terenie Polski występowały bardzo znaczące przekroczenia pyłów, szczególnie w okresie zimowym. Zwrócono też uwagę, że Polska należy do krajów, które na przestrzeni lat są najbardziej zanieczyszczone w UE. W ocenie sądu z przepisów prawa w sprawie jakości powietrza jasno wynika zobowiązanie dla państw członkowskich UE, dotyczące dbałości o jego stan. Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, że Skarb Państwa podejmował szereg działań w celu poprawy jakości powietrza, ale większość z nich była opóźniona bądź nieskuteczna” – czytamy w depeszy PAP.

– W przepisach prawa krajowego nie zapewniono skutecznej realizacji celów dyrektywy UE. Sąd nie miał wątpliwości, że brak skutecznych działań narusza dobra osobiste powódki, w szczególności prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego oraz prawo do wolności poprzez ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu – ocenił sąd.

Po ogłoszeniu nieprawomocnego wyroku Wolszczak powiedziała dziennikarzom:

– Okazuje się, że można wygrać, można dochodzić swoich praw i można to robić skutecznie. Miałam lekką nadzieję, ale nie spodziewałam się, że w pełnym zakresie mój pozew zostanie uwzględniony.

Reprezentujący aktorkę mecenas Radosław Górski podkreślił:

– To jest wyrok przełomowy w skali Polski. Spodziewam się, że zostanie złożona apelacja. Państwo powinno zrobić rachunek z ewentualnych strat, jeżeli ludzie masowo pójdą do sądu. Zaraz się okaże, że jeśli nie będzie robiło nic w walce ze smogiem, to zadośćuczynienia będą liczone w miliardach złotych.

“Wolszczak, poza Skarbem Państwa, pozwała też władze Warszawy. Na początku stycznia wycofała jednak pozew przeciwko miastu. Aktorka jest ambasadorką kampanii <Pozywam za Smog>. Jej inicjatorką jest aktorka Katarzyna Ankudowicz. Za jej sprawą włączyli się w nią między innymi: Mariusz Szczygieł, Jerzy Sthur czy Tomasz Sadlik” – napisała Polska Agencja Prasowa.

Do tej pory do sądów trafiały pozwy indywidualne dotyczące między innymi naruszenia dobra osobistego, jakim jest zdrowie. Niebawem ma zostać złożony pozew zbiorowy.

– Spodziewamy się, że nastąpi to w końcówce pierwszej połowy roku – ujawnił Radosław Górski (wszystkie powyższe cytaty za PAP).

Mecenas Miłosz Jakubowski z zajmującej się ochroną środowiska fundacji “Frank Bold powiedział Radiu Kraków, że “ten wyrok jest miłym i niespodziewanym zaskoczeniem”. Uznał go za precedens, który łamie pewną barierę psychologiczną, bo dotychczas wydawało się, że takie orzeczenie jest niemożliwe.

– Tymczasem okazało się, że można walczyć przed sądem o dochodzenie swoich praw w związku z bardzo wysokim zanieczyszczeniem powietrza, jakie mamy w całej Polsce. W polskim prawie nie ma precedensu, więc wyrok nie będzie wiążący dla innych sądów, ale po przełamaniu tej psychologicznej bariery, zmniejszy sie lęk przed dochodzeniem takich roszczeń i zwiększy sie liczba osób, które będą chciały dochodzić swoich praw – dodał w rozmowie z krakowską rozgłośnią.

“Mecenas Jakubowski prowadzi podobną sprawę mieszkańca Rybnika, który pozew złożył w październiku 2015 roku, ale w innej sytuacji prawnej, bo przed tym, jak Trybunał Sprawiedliwości UE w lutym ubiegłego roku wydał wyrok stwierdzający, że Polska naruszyła przepisy unijne w zakresie ochrony powietrza. Wyrok w sprawie pozwu mieszkańca Rybnika zapadł w pierwszej instancji dopiero w maju 2018 roku, sąd powództwo oddalił, właściwie nie ustosunkowując się do argumentacji związanej z naruszeniem dóbr osobistych powoda. Od wyroku została złożona apelacja, a pod koniec zeszłego roku rzecznik praw obywatelskich zaangażował się w sprawę, składając stanowisko, w którym podkreślił, że ochronie prawnej powinno podlegać także prawo powoda do życia w czystym środowisku” – czytamy na stronie internetowej RK.

– Przyczyny zanieczyszczenia powietrza są doskonale znane – to przede wszystkim niska emisja, a ten stan rzeczy wynika z tego, że od wielu lat nie były podejmowane skuteczne działania, także legislacyjne, zmierzające do poprawy jakości powietrza. Pytanie brzmi: kto najbardziej odpowiada za ten stan rzeczy – władze centralne, czy samorządy? We wniosku z 2015 roku wskazaliśmy władze centralne, bo brakowało rozwiązań legislacyjnych – gminy i województwa były bezradne, bo nie miały możliwości prawnych i finansowych, żeby skutecznie walczyć o ochronę powietrza. W tej chwili takie rozwiązania prawne się pojawiają, bo mamy po wielu latach, normy techniczne dla kotłów grzewczych, certyfikaty dla paliw stałych. Jest więc nadzieja na poprawę sytuacji – optymistycznie zakończył swoją wypowiedź dla Radia Kraków Miłosz Jakubowski.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter