Porzuceni w szpitalach

Bardzo smutne zjawisko, które odnotowywano do tej pory głównie w okresach świątecznych i wakacji letnich, nasila się ostatnio w Krakowie.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
13 marca, 2017
Post thumbnail default dark

Mam na myśli pozostawianie osób starszych i przewlekle chorych przez ich rodziny w szpitalach po zakończeniu leczenia. Niekiedy domagają się tego sami pacjenci.

– Takie sytuacje nie są jednostkowe. W jednym przypadku Rzecznik Praw Pacjenta powiedział, że chory musi dalej zostać, bo żona nie jest przygotowana. Ona nie jest przygotowana przez dwa miesiące i nie chce zabrać swojego męża. Takich przypadków mamy dziesiątki – powiedziała Radiu Kraków dyrektor Szpitala im. Jana Pawła II Anna Prokop-Staszecka.
Tacy pacjenci nie tylko zajmują łóżka tym, którzy wymagają leczenia, ale generują też spore koszty nieuzasadnionego dalszego pobytu w placówce szpitalnej.

Lekarze i pielęgniarki podejrzewają, że część kwalifikujących się do wypisu osób woli przebywać w szpitalu, gdzie mają zapewnioną fachową opiekę, aniżeli wrócić do domu, w którym nie będzie miał się nimi kto zająć. Inni chcieliby natomiast znaleźć się we własnym mieszkaniu, ale nie pasuje to krewnym, którzy wymuszają na szpitalnym personelu przedłużenie pobytu.

Tak czy tak nie wystawia nam to zbyt dobrego świadectwa jako społeczeństwu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter