W wyniku negocjacji konsula generalnego RP w Nowym Jorku Macieja Golubiewskiego z burmistrzem Stevenem Fulopem, w czasie których konsultowany był także autor pomnika Andrzej Pityński doszło do porozumienia. Wedle tego porozumienia monument pozostanie na nabrzeżu, które jest wizytówką Jersey City, przesunięty w prawo o około 60 metrów. Tak jak dotąd z zapierającą dech panoramą Manhattanu.
Jak powiedział konsul, w sprawę zaangażowało się wiele osób i organizacji polonijnych, ale także ważne głosy rozsądku wypowiadały się o potrzebie szybkiego porozumienie ze strony żydowskiej.
– Cieszę się, że konflikt się kończy. Nowe miejsce mi odpowiada. Najważniejsze, że ustaje wojna jaka rozpętywała się wokół mego pomnika, a zwycięża wola porozumienia. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Dziękuje wszystkim, którzy przykładali starania do porozumienia – powiedział Andrzej Pityński.











