Pokojowy Nobel dla Turskiego

Dziennikarze tygodnika "Polityka", którego szefem działu historycznego był przez wiele lat Marian Turski zaproponowali, aby otrzymał on Pokojową Nagrodę Nobla w związku z przemówieniem, jakie wygłosił podczas uroczystości 75. rocznicy otwarcia przez żołnierzy Armii Czerwonej bram niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
4 lutego, 2020
Post thumbnail default dark

Jest to kuriozalny pomysł, ale całkowicie zgodny z linią pisma, które wiernie służyło Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na każdym etapie jej dziejów.

Turski był od 1945 roku ideowym komunistą. Nie przeszkadzało mu to, że stalinowski reżim tropił, prześladował i mordował Żołnierzy Niezłomnych, ponieważ byli oni dla niego wrogami postępowego ustroju. Zapewne uważał ich wtedy za faszystów, czyli ideowych pobratymców tych, którzy więzili go najpierw w Auschwitz-Birkenau, a później w Buchenwaldzie.

Trzeba być człowiekiem pozbawionym elementarnej wyobraźni politycznej i ewidentnie wrogim niepodległej Polsce, aby dążyć do uhonorowania Noblem pezetpeerowskiego aparatczyka. Warto śledzić, kto udzieli poparcia wnioskowi “Polityki”, ponieważ każda taka osoba udowodni, że jest sierotą po PRL.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter