“Smoleńsk jest artystyczną próbą dojścia do prawdy, próbą znalezienia odpowiedzi przynajmniej na niektóre uporczywe pytania nt. tego, co się wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku” – powiedział ambasador Piotr Wilczek przed rozpoczęciem seansu. Ambasador porównał film Krauzego do licznych produkcji powstałych w USA nt. zabójstwa prezydenta Johna F. Kennedy’ego. W obu przypadkach wynika to z potrzeby dojścia do prawdy o tych tragicznych wydarzeniach.
Jednocześnie ambasador zwrócił uwagę, że “podczas gdy w przypadku innych katastrof dochodzenia są normą międzynarodową, to w przypadku katastrofy smoleńskiej próby dojścia do prawdy są interpretowane jako udział w absurdalnej teorii spiskowej”. “Ludzie muszą zrozumieć, że próba przeprowadzenia dochodzenia w sprawie katastrofy smoleńskiej nie jest wynikiem teorii spiskowej, ale międzynarodową normą oraz moralnym obowiązkiem wobec ofiar i ich rodzin” – podkreślił ambasador Wilczek.
Film nagrodzono brawami. W debacie, która odbyła się po projekcji dużo miejsca poświecono znaczeniu katastrofy smoleńskiej dla polskiego społeczeństwa. Profesor Kosiński z Uniwersytetu Jagiellońskiego i profesor Krzysztof Koehler z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zwrócili uwagę, że śmierć Prezydenta RP i elity polskiego społeczeństwa w tak dramatycznych okolicznościach była niewątpliwie największą traumą dla Polaków od czasów drugiej wojny światowej. Widzowie brali aktywny udział w debacie i dziękowali za zorganizowanie pokazu, niezależnie od prezentowania zróżnicowanych opinii na temat samego filmu. W pokazie wzięło udział ok. 150 osób.












