Pogryziony “kanar”

Jedna z najstarszych zasad dziennikarskich głosi, że jeśli pies ugryzie człowieka, nie jest to żaden powód do sporządzania informacji, ale jeżeli człowiek ugryzie psa, trzeba natychmiast pisać depeszę.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
22 sierpnia, 2008
Post thumbnail default dark

Reguły zawodu nie precyzują natomiast, czy obowiązkiem dziennikarza jest powiadamianie czytelnika (widza, słuchacza) o każdym przypadku pogryzienia człowieka przez człowieka. Nie jestem więc pewien, w jakich kategoriach potraktować niniejszy tekst: spełnienia obowiązku, czy też jedynie odnotowania ciekawostki.

Wydarzenie miało miejsce w jednym z poznańskich tramwajów. Kiedy kontroler biletów (zwany popularnie “kanarem”) chciał wyegzekwować mandat od 26-letniej pasażerki na gapę, ta najpierw uderzyła go w głowę, po czym – najwyraźniej nie usatysfakcjonowana tak tradycyjną metodą wyrażenia skrajnego protestu – ugryzła funkcjonariusza publicznego w ramię.

Agresywna kobieta została zatrzymana przez wezwaną przez kontrolera policję. Za nietypowy atak na “kanara” grożą jej dwa lata więzienia.

Zadana przez nią rana kąsana nie jest na szczęście groźna, chociaż poszkodowany był dość lekko – stosownie do pory roku i pogody – ubrany. Krewką pasażerkę trzeba będzie jednak przebadać na okoliczność ewentualnych chorób, które mogą być przenoszone taką drogą. Mało prawdopodobna jest raczej wścieklizna, ale trudno wykluczyć inne schorzenia wynikłe ze zmieszania śliny z krwią.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter