Taki obraz obywateli podwawelskiego grodu wyłania się z raportu “Omnibus Krakowski”, sporządzonego przez Centrum Analiz Regionalnych na podstawie telefonicznych ankiet, przeprowadzonych na grupie 528 losowo wybranych respondentów. co daje maksymalny błąd statystyczny 4,5 procenta.
Tylko co dwudziesty krakowianin (jednak głównie z grupy osób starszych i słabo zarabiających) wydał złą opinię, dotyczącą jakości życia w swoim mieście. Najwyżej ocenione zostały usługi komunalne (energetyka, ciepło, wywóz śmieci, itp.) oraz komunikacja miejska, szkolnictwo, policja i władze samorządowe. Najgorsze noty otrzymały natomiast straż miejska i opieka zdrowotna.
19 procent ankietowanych krakowian przyznało, że zdecydowanie odczuwa kryzys ekonomiczny, a 37 proc, iż dotyka on ich tylko w niewielkim stopniu. 7 proc. straciło w ostatnich miesiącach pracę, niemal co czwarty mniej zarabia, a 34 proc. negatywnie dotknęły skutki wzrostu cen walut (chodzi głównie o kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich i w euro).
Bardzo interesujące jest to, że aż 46 proc. dorosłych krakowian nie pracuje, chociaż stopa bezrobocia pod Wawelem zalicza się do najniższych w Polsce (3,3 proc.). Wynika to jednak z faktu, że wiele zameldowanych w tym mieście osób stanowią uczniowie, studenci i emeryci.
Jerzy Bukowski











