Podhalańska trzeźwość

Powszechnie wiadomo, że górale lubią i potrafią wypić sporo napojów wyskokowych. Mniej mówi się natomiast o ich akcjach propagujących abstynencję, chociaż mają one już wieloletnią tradycję.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
16 kwietnia, 2018
Post thumbnail default dark

“Cała Polska dowiedziała się o trzeźwych góralach. Pokazaliśmy nowe oblicze ludu podhalańskiego, które do tej pory słynne było krasnym licem po gorzałce. Abstynencja i trzeźwość są dzisiaj ośmieszane, wymagają uzasadnienia, ukazywania w nich wartości, tak jakby były czymś niezwykłym do osiągnięcia w przeciwieństwie do regularnie powtarzającego się stanu zamroczenia alkoholowego, powszechnie praktykowanego” – pisał w 1988 roku pomysłodawca i współorganizator Ogólnopolskiego Kongresu Trzeźwości na Podhalu Jacek Świst cytowany przez “Tygodnik Podhalański”, który przypomniał, że na tamto spotkanie przyjechało blisko 400 uczestników, a wśród prelegentów byli między innymi ksiądz prof. Józef Tischner, prof. Jerzy Mellibruda i dr Bohdan Woronowicz.

Wielkim promotorem abstynencji (czasowej i dożywotniej) był kapelan Związku Podhalan, członek Zespołu Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski, diecezjalny duszpasterz trzeźwości w diecezji bielsko-żywieckiej, organizator “Wesela Wesel”, czyli ogólnopolskich spotkań małżeństw, które miały bezalkoholowe przyjęcia weselne -. ks. Władysław Zązel.

Jego działania przyniosły obfity plon i dlatego aula Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu wypełni się w dniach 18-19 kwietnia uczestnikami V Kongresu Trzeźwości na Podhalu, na którym znowu pojawi się dr Bohdan Woronowicz.

Jednego można być pewnym: do posiłków, ani nawet na bankiecie nie będą tam podawane napoje alkoholowe.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter