Oto jak w jednym, krótkim zdaniu znakomicie poradził sobie z połączeniem tych dwóch tematów Jacek Federowicz na łamach “Gazety Wyborczej”:
“Jeżeli teraz, po spektakularnej porażce z PZPN, PO nie spadną notowania, to znaczy, iż strach przed PiS jest tak wielki, że PO może sobie pozwolić już na każde głupstwo.”
Anglosasi mawiają w takich okolicznościach: no comments. Zastosuję się więc do ich mądrej rady.
Jerzy Bukowski












