Ostatnio na jego przejaw natrafił prowadzący swego bloga w Salonie 24 internauta, używający nicka “kokos 26”.
Oto fragment jego wpisu:
Szlag mnie trafił w zeszłym tygodniu, kiedy na którymś z kanałów sportowych oglądałem powtórkę jakiejś walki bokserskiej.
W jednym narożniku murzyn, a w drugim jakiś rudowłosy, o skórze białej jak śnieg, Walijczyk czy Szkot. Nagle komentator mówi, że aby ułatwić widzom, a więc i mnie, rozróżnienie pięściarzy, opisze spodenki zawodników. Potem następuje informacja, że tego Szkota czy Walijczyka możemy odróżnić od murzyna po tym, że ma na fioletowych szortach czerwone lampasy.
Ludzie, ta poprawność polityczna sięgnęła absurdu, skoro białego od murzyna proponuje się nam rozróżniać po kolorze pasków na spodenkach.
No comments.
Jerzy Bukowski












