Myślę, że w tej sytuacji nie wystarczą już nawet bardzo ostre noty dyplomatyczne naszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale potrzebna jest natychmiastowa poważna rozmowa prezydentów obu państw, za którą pójdą zdecydowane działania ukraińskich służb.
Jeżeli nie uda im się odnaleźć sprawców powyższych aktów wandalizmu o polityczno-historycznym podłożu, to powinny przynajmniej dołożyć wszelkich starań, aby nie powtarzały się one w przyszłości, bo inaczej i tak już niezbyt dobre stosunki polsko-ukraińskie ulegną dalszemu pogorszeniu ku wielkiej radości Rosji.










