Pijany chciał uprowadzić śmigłowiec i teraz siedzi

Ułańska fantazja nie opuszcza Polaków. A że miejsce tradycyjnej kawalerii zajęła od dawna powietrzna, nie może dziwić wyczyn 35-latka, który w okolicach Tarnowa postanowił porwać śmigłowiec będący własnością firmy specjalizującej się w pracach związanych z napowietrznym przeglądem linii energetycznych.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
2 października, 2017
Post thumbnail default dark

Jej pracownicy wracając do hotelu zobaczyli jakiegoś mężczyznę w maszynie. Miał na głowie słuchawki lotnicze i manewrował drążkiem sterującym. Kiedy przyjrzeli mu się bliżej zobaczyli, że nie jest to ich pilot. Zorientowawszy się, że został zdemaskowany, niedoszły porywacz rzucił się do ucieczki, ale został ujęty i przekazany policji.

Na komendzie okazało się, że był to mocno pijany mieszkaniec województwa świętokrzyskiego, który do powiatu tarnowskiego przyjechał w ramach delegacji służbowej. Po wypiciu sporej dawki alkoholu urwał mu się film i nie wie, jak pokonał zabezpieczenia śmigłowca (ustalono, że wyrwał skobel w drzwiach kabiny) i co robił w środku.

Sprawca usłyszał zarzut uszkodzenia mienia za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter