Pijacki zjazd na “jabłuszkach”

Ułańska fantazja nie opuszcza Polaków, zwłaszcza po spożyciu sporych dawek alkoholu.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
1 stycznia, 2019
Post thumbnail default dark

Kolejny jej przykład dała trójka pijanych amatorów nocnego szusowania. Gdyby przypięli do nóg narty na trzeźwo, a w rękach mieli pochodnie, to można byłoby potraktować ich wyczyn jako trening przed zjazdem sylwestrowym. Oni postanowili jednak poszaleć w środku nocy na jednym ze stoków w Szczyrku na przeznaczonych dla dzieci “jabłuszkach”, czyli niewielkich, plastikowych podkładkach pod siedzenie.

Jak poinformowało Radio RMF FM, bardzo szybko wpadli ze sporą prędkością na drzewo. Z pomocą pośpieszyli im członkowie Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Hali Skrzyczeńskiej. Zastali poważnie rannych młodych ludzi w rejonie Suchego, skąd zwieźli ich saniami kanadyjskimi oraz skuterem do Soliska, gdzie czekały karetki, którymi przetransportowano całą trójkę do szpitala.

– Jeden skarżył się na bóle klatki piersiowej i brzucha. Dwaj pozostali doznali licznych urazów twarzoczaszki. U jednego z nich ratownicy podejrzewali też, że złamał rękę oraz nogę, a u drugiego wystąpiło krwawienie z ucha. Poszkodowani w momencie wypadku byli pod wpływem alkoholu – powiedzieli dziennikarzowi RMF GOPR-owcy ze stacji w Szczyrku.

A ja ponawiam od dawna zadawane pytanie: jak długo jeszcze zachowujący się skrajnie nieodpowiedzialnie w górach ludzie nie będą płacić za akcje ratunkowe będące rezultatem ich często obficie podlanych alkoholem fanaberii?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter