Ten ważny trakt jest już dostępny dla wozów konnych i turystów z wózkami dziecięcymi. Pozostali turyści muszą w dolnej części omijać asfaltową drogę. Od Wodogrzmotów Mickiewicza do Włosienicy trasa jest już otwarta dla wszystkich.
Drogę do Morskiego Oka zamknięto tuż przed wakacjami (z wyjątkiem weekendów) z uwagi na trwający na nim od ubiegłego roku remont osuwisk i nawierzchni. Do najsłynniejszego tatrzańskiego stawu można się było dostać wyłącznie górskimi szlakami, m.in od strony doliny Pięciu Stawów Polskich, co zabierało jednak kilka godzin.
Starosta tatrzański motywuje swoją decyzję ogromnym natężeniem ruchu turystycznego w okresie letnim, a także ostrymi protestami fiakrów, wożących na tej trasie tysiące osób dziennie oryginalnymi góralskimi pojazdami konnymi, zwanymi fasiągami.
Jerzy Bukowski












