Jest to związane z doświadczeniami z ubiegłych lat, kiedy często zdarzało się, że nieprzygotowani na piesze zejście do Palenicy turyści prosili Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe o pomoc, chociaż 7-kilometrowa droga jest asfaltowana, szeroka i dosyć płaska.
W 2015 roku aż 100 osób uznało, że nie jest w stanie samodzielnie zejść w ciemności do parkingu na Palenicy Białczańskiej. Dwa lata temu grupa około 45 osób poprosiła służby ratunkowe o pomoc.
“W grudniu już po godz. 15:00 w Tatrach zapada zmrok. Dotychczas wozy lub sanie konne kursowały o tej porze roku do godz. 16:00” – czytamy w depeszy PAP.
Morskie Oko odwiedza każdego roku ponad milion turystów.











