Opłatkowa hipokryzja polityków?

Czy spotkania opłatkowe, w których uczestniczą skłóceni ze sobą politycy mają sens, czy też są wyłącznie przejawem ich bezmiernej hipokryzji?

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
24 grudnia, 2019
Post thumbnail default dark

To pytanie stawiane jest od wielu lat przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy w objęcia padają parlamentarzyści i radni skaczący sobie na co dzień do gardeł, oczywiście w politycznym sensie.

Z jednej strony mamy piękną tradycję o ewidentnie chrześcijańskim rodowodzie (co też nie podoba się wielu uczestnikom naszego życia publicznego, niekoniecznie tylko ze skrajnej lewicy), ale mającą od dawna bardziej kulturowy niż religijny charakter, z drugiej oskarżenia o fałszywe pojednanie na kilkadziesiąt minut.

Uważam, że wszystkie dobre tradycje, obyczaje i obrzędy powinny być praktykowane. Nikomu nie zaszkodzą, a niektórych mogą nawet skłonić – chociaż w przypadku polityków jest to raczej mało prawdopodobne – do przemyślenia swojej postawy życiowej, wybaczenia bliźnim i przeproszenia ich za swoje błędy.

Jeżeli dla kogoś są one natomiast absolutnie nie do przyjęcia, to zawsze może odmówić udziału w nich, ale bez ostentacji i dorabiania ideologii do czegoś, co jest ze swej istoty sympatyczne i miłe.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter