Departament Bezpieczeństwa Krajowego proponuje podniesienie opłaty za wniosek o obywatelstwo USA z 760 do 1330 dolarów oraz likwidację opłaty obniżonej i zwolnienia z opłaty. Projekt nie obowiązuje – uwagi można składać do 24 sierpnia 2026 roku. Kto złoży wniosek wcześniej, zapłaci według dzisiejszego cennika.
Wniosek o naturalizację kosztuje dziś 760 dolarów w wersji papierowej i 710 dolarów online. Departament Bezpieczeństwa Krajowego chce, żeby kosztował 1330 i 1280 dolarów. To 570 dolarów więcej – podwyżka o 75 procent na papierze i o 80 procent w wersji elektronicznej.
Projekt rozporządzenia ukazał się w Rejestrze Federalnym 23 czerwca 2026 roku. Nie obowiązuje i nikt dziś nie płaci ani centa więcej. Ale kończy się czas na to, żeby cokolwiek w tej sprawie powiedzieć: uwagi przyjmowane są do 24 sierpnia 2026 roku.
Ile dziś, ile po zmianie
- Formularz N-400 (wniosek o naturalizację), papier: z 760 na 1330 dolarów
- Formularz N-400, online: z 710 na 1280 dolarów
- Formularz N-336 (odwołanie po odmowie), papier: z 830 na 1475 dolarów
- Formularz N-336, online: z 780 na 1425 dolarów
Zniżka za złożenie wniosku przez internet zostaje bez zmian i nadal wynosi 50 dolarów. To jedyna dobra wiadomość w tym dokumencie.
Znikają dwie ulgi, nie jedna
Podwyżka to tylko połowa sprawy. Projekt likwiduje dwa mechanizmy, dzięki którym część osób płaci dziś mniej albo nie płaci wcale.
Opłata obniżona przysługuje obecnie osobom, których dochód gospodarstwa domowego nie przekracza czterokrotności federalnej granicy ubóstwa. To próg ustawiony wysoko – obejmuje ludzi pracujących, nie tylko najuboższych. Wniosek z obniżoną opłatą składa się wyłącznie na papierze, dołączając kopię ostatniego zeznania podatkowego każdego domownika. Ta możliwość ma zniknąć całkowicie.
Zwolnienie z opłaty można dziś uzyskać na jednej z trzech podstaw: pobierania świadczenia przyznawanego według kryterium dochodowego, dochodu na poziomie 150 procent granicy ubóstwa lub niższym, albo wykazania skrajnie trudnej sytuacji finansowej. Zwolnienie ma zostać zniesione i przy wniosku o obywatelstwo, i przy odwołaniu.
Kogo to naprawdę dotknie
Liczby z samego projektu mówią, jak bardzo ulga na obniżoną opłatę się przyjęła. W latach podatkowych 2019–2023 wnioski z obniżoną opłatą stanowiły średnio 0,3 procent wszystkich wniosków o naturalizację. Po rozszerzeniu progu dochodowego w 2024 roku odsetek ten wzrósł do 3,2 procent w ciągu roku.
Skalę widać też po stronie kasy. Departament szacuje, że zniesienie zwolnień z opłat przy obu formularzach przeniesie do budżetu USCIS około 196 milionów dolarów rocznie, likwidacja opłaty obniżonej – kolejne 16,7 miliona, a sama podwyżka dla płacących pełną stawkę – około 430 milionów dolarów rocznie. Wniosków o naturalizację wpływa blisko milion rocznie.
Dla polskiej rodziny na Greenpoincie czy w Maspeth arytmetyka jest prosta. Dwoje dorosłych z zieloną kartą, które chce złożyć wnioski razem, zapłaci dziś 1420 dolarów online. Po zmianie – 2560. Różnica to 1140 dolarów, czyli mniej więcej miesięczny czynsz.
Czy warto złożyć wniosek teraz
Tak, jeśli spełnia się już warunki. USCIS rozlicza opłatę według cennika obowiązującego w dniu, w którym wniosek do niego wpłynie – nie w dniu decyzji. Wniosek złożony przed wejściem nowych stawek w życie zostaje przy dzisiejszej kwocie, nawet jeśli decyzja zapadnie znacznie później.
Projekt nie podaje daty wejścia w życie i nie poda jej wcześniej niż w wersji ostatecznej, która ukaże się po zamknięciu konsultacji. Między jednym a drugim mija zwykle kilka miesięcy, ale nikt tego nie gwarantuje. Kto ma komplet dokumentów i wymagany staż pobytu, nie ma powodu czekać do jesieni.
Ostrożnie natomiast z pośpiechem po stronie kwalifikacji. Wniosek złożony przed czasem – zanim upłynie pięć lat pobytu w charakterze rezydenta albo trzy lata przy małżeństwie z obywatelem – zostanie odrzucony, a opłaty nikt nie zwróci. Pośpiech ma sens tylko wtedy, gdy warunki są już spełnione.
Do 24 sierpnia można zabrać głos
Projekt jest na etapie konsultacji publicznych i każdy może złożyć uwagi – także osoba, która nie jest obywatelem. Komentarze przyjmuje portal regulations.gov, sprawa oznaczona jest numerem USCIS-2026-0265. Termin upływa 24 sierpnia 2026 roku o północy czasu wschodniego. W chwili sprawdzania wpłynęło ponad siedemset uwag.
Konsultacje nie są plebiscytem i liczba głosów sama w sobie niczego nie przesądza. Urząd ma jednak obowiązek odnieść się do zgłoszonych argumentów w wersji ostatecznej, a dobrze udokumentowana uwaga bywa punktem zaczepienia w późniejszym sporze sądowym.
Co się nie zmienia
Żołnierze i weterani, którzy ubiegają się o obywatelstwo na podstawie służby wojskowej, pozostają zwolnieni z opłat. Wynika to wprost z ustawy i departament nie może tego ruszyć.
Bez zmian pozostają także warunki naturalizacji: wymagany staż pobytu, egzamin z języka angielskiego i wiedzy o Stanach Zjednoczonych, wymóg dobrego charakteru moralnego. Projekt dotyczy wyłącznie pieniędzy.
Bartosz Karczmarski











