Jak argumentowała sędzia Ewa Olszewska, odczucie adwokata o naruszeniu jego dóbr osobistych jest subiektywne.
– Bez znaczenia jest okoliczność podniesiona przez powoda, że Lech Wałęsa jest osobą darzoną szacunkiem, znaną publicznie i ocenianą pozytywnie – powiedziała w ustnym uzasadnieniu wyroku.
Podkreśliła też, że powiązanie dóbr osobistych adwokata z negatywnymi stwierdzeniami o Lechu Wałęsie jest nieuzasadnione:
– W powszechnym przekonaniu fakt krytykowania konkretnej osoby, a w szczególności osoby publicznej, nie narusza godności innej osoby, która darzy krytykowanego szacunkiem.
Wyrok jest nieprawomocny. Mecenas Rydygier zapowiedział już apelację. Podtrzymuje on twierdzenie, że oparta na obronionej w czerwcu 2008 roku przez Zyzaka pracy magisterskiej książka narusza jego dobra osobiste, jakimi są pamięć i szacunek dla Lecha Wałęsy. W pozwie domagał się od wydawcy opublikowania przeprosin w “Rzeczypospolitej” i wpłaty 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Fundacji Instytut Lecha Wałęsy oraz stwierdzenia, że nieprawdziwe są zawarte w książce sugestie, które u czytelników mogą wywołać wrażenie, że jej bohater jest osobą niegodną szacunku.
Przed tym samym sądem rozpoczął się również proces o ochronę dóbr osobistych, jaki spółce Arcana wytoczyła w sprawie książki Zyzaka córka byłego prezydenta Anna. Zostanie ona wezwana na kolejną rozprawę 8 marca.
“Anny Domińskiej (z domu Wałęsa) nie było we wtorek na rozprawie. Tak doradził jej pełnomocnik Ryszard Rydygier, twierdząc, że nobilitowałoby to stronę przeciwną. O przesłuchanie zawnioskował jednak pełnomocnik spółki Arcana” – czytamy w depeszy PAP.
Córka byłego prezydenta domaga się od wydawcy opublikowania w ogólnopolskim dzienniku przeprosin za zawarte w książce “inwektywy i kłamstwa” na temat swojego ojca oraz zakazu druku, rozpowszechniania i sprzedaży komu innemu praw do tej publikacji Arcanów.
Chce również, aby wydawca za jej krzywdę i cierpienia moralne zapłacił 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Fundacji “Sprawni Inaczej” w Gdańsku.
Według Domińskiej, książka Zyzaka narusza jej uczucia, wyrażające się szacunkiem i miłością do ojca oraz jej poczucie godności osobistej – poinformowała PAP.
Jerzy Bukowski











