W przeddzień święta na ceremonii w ogrodzie przed Białym Domem Obama zażartował, że ułaskawił indyka na prośbę swoich córek.
“Dzięki interwencji Malii i Sashy – bo zamierzałem zjeść tego frajera – będzie mu oszczędzony ten straszny los” – powiedział prezydent.
Ułaskawiony indyk ma na imię Courage (Odwaga). Dzięki prezydentowi dożyje do końca swoich dni w Disneylandzie.
Zwyczaj ułaskawiania indyka przez głowę państwa datuje się od prezydentury Harry’ego Trumana (1945-1953).
Na Święto Dziękczynienia, ustanowione dla upamiętnienia wspólnej uczty pierwszych amerykańskich osadników i Indian w Jamestown w 1621 roku z okazji udanych zbiorów, Amerykanie zasiadają do stołu i zjadają tradycyjnego pieczonego indyka.
Jak się oblicza, około 47 milionów indyków zostaje zwykle zabitych na świąteczny obiad z okazji Thanksgiving Day. Dzień ten został proklamowany jako święto narodowe w 1863 roku przez prezydenta Abrahama Lincolna.
Tomasz Zalewski (PAP Life)
tzal/ zig/












